reklama

Grudniowe mamy 2016

reklama
To mój taki spioch ale do Olivii wstawal pierwszy zawsze ;) juz jak byla "na butelce" to on szedl robic mleczko i ja karmil ;) cud tata [emoji4] a przy Oli spadlo wszystko na mnie [emoji23][emoji23] no bo on cycka nie da [emoji23] ale za to Olivce rano zawsze sniadanko robil itd jak ja karmilam Olusie. Nie moge narzekac na chlopa [emoji23] ciekawe jak bedzie teraz.

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja sie nie nastawiam jak to bedzie i, ze moj bedzie robil wszystko za mnie ... Moje pierwsze dziecko wiec nie mam jakis specjalnych oczekiwan co do pomocy albo tego jak bedzie wygladalo nasze zycie ... Nie chce sie rozczarowac po prostu ;) aczkolwiek ciagle mnie zapewnia ze bedzie sie mala zajmowal po pracy ale ja jakos nie wierze w te jego zapewnienia ;)

thgfflw1k3inkyc3.png
 
To moj mąż tez na nocki robi co 3 tygodnie, i powiem Wam ze nie ma problemi ze spaniem wtedy [emoji16] on nigdy nie ma problemu ze spaniem, gdybym go nie budzila to spalby pewnie ze 3 dni i nocy pod rzad [emoji23][emoji23][emoji23]

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom

Ha ha, w tym sensie to mój mąż też nie ma problemów ze spaniem :D zobaczy poduszkę i już chrapie :p

No właśnie.. to moje ostatnie dziecko i chce sie tym nacieszyc jeszcze choc troszeczke, mimo tego ze mi ciezko ;)

Napisane na HUAWEI GRA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom

Dokładnie, u mnie to samo to też moje ostatnie dziecko i uwielbiam jak harcuje w brzuchu, więcej tego uczucia nie zaznam, więc każdy ruch to dla mnie radość :)
 
Powiem Wam, że mój mimo, że jest śpiochem, wstawał do syna po nocach, czasem ja, czasem On, kto pierwszy się przebudził ten wstawał do małego :) Pamiętam taką akcję jak mały się w nocy przebudził i coś tam sobie gadał, popłakiwał, ja go próbowałam uspokoić, a mąż zaczął go rozbawiać, ja do niego " no to jak już zacząłeś się z nim bawić to się baw", wkurzyłam się, że w nocy mi go rozbudza, odwróciłam się i poszłam spać:p Syn zasnął o 4 nad ranem, a m o 5 jechał do pracy..wspomina to dziś, już wie czego ma nie robić jak się dziecko w nocy obudzi :p
 
A ja sobie siedze w poczekalni :) czekam az ktg sie zwolni. Cisnienie zamierzone krew pobrana mocz sprawdzony. Okazuje sie ze bez kawy nie funkcjonuje. Po wypiciu duzego kubka mam cinienie 91/58 bodajże. Bez tego napoju mam wrażenie ze zemdleje. No ale w ciazy z synem to samo bylo.

Synus odstawiony i za krokodyla przebrany. Nie moge wam wyslac fotki z przedszkola ale z domku pokaze:)

1477906967-1d1mld.jpeg



fajnie maly wyglada :) ja jade na pierwsze ktg w srode, co tydzien bede miec i koszt 40 zl, ehh, no ale jak trzeba o trzeba, damowego sie zalatwic nie udalo, to bede robic u mojej ginki
 
Powiem Wam, że mój mimo, że jest śpiochem, wstawał do syna po nocach, czasem ja, czasem On, kto pierwszy się przebudził ten wstawał do małego :) Pamiętam taką akcję jak mały się w nocy przebudził i coś tam sobie gadał, popłakiwał, ja go próbowałam uspokoić, a mąż zaczął go rozbawiać, ja do niego " no to jak już zacząłeś się z nim bawić to się baw", wkurzyłam się, że w nocy mi go rozbudza, odwróciłam się i poszłam spać:p Syn zasnął o 4 nad ranem, a m o 5 jechał do pracy..wspomina to dziś, już wie czego ma nie robić jak się dziecko w nocy obudzi :p
no bo faceci czasami nie pomysla, dopiero po fakcie zakontaktuja, co i jak zrobili zle :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry