Mi mięso też ciężko wchodziło... a już burgerki to na samą myśl stawały mi w gardle!!
Ja dziś na obiad kręcę tortille, poprałam, zmieniłam pościel, poodkurzałam i.... zdecydowalismy się na szybką, niespodziewaną przeprowadzkę....
U nas najszybsza droga- estakada jest właśnie w remoncie i od 14:00 do 19:00 nie idzie się wydostać z domu... mój panikuje, bo ma prawko dopiero rok i nie czuje się pewnie w takich sytuacjach, do szpitala ok. 30 km mamy.... w razie w. karetkę można wzywac, ale wtedy będę jechała do najblizszego szpitala, a nie do teo gdzie mam wszystko poustalane i załatwione już.... więc dziadek użyczy swojego mieszkanka w gdansku jakies 5 km od szpitala

) trzeba się zatem powoli pakować i po weekendzie spadamy

)
A do naszej norki wrócimy już w komplecie!!![emoji847][emoji847][emoji847]
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom