Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bardzo mi przykroJa się żegnam.
Nie ma dziecka.
Zatrzymało się w rozwoju.
Muszę jechać na wywołanie poronienia.
Dopiero byłam na usg. Jeszcze idę do swojego gina.

Mnie przed zabiegiem dali dopochwowo tabletki, żeby szyjkę przygotować, ale na zabieg czekałam bardzo długo. Nie czułam wielkiego bólu, tylko ćmienie w podbrzuszu jak na okres, a potem znienacka chlusnęło krwią jak wstałam do ubikacji. Zalałam cała salę. Zabieg był dopiero godzinę później.Tak strasznie mi przykro. Wiem co czujesz. Przytulam mocno. Trzymaj się.
Ja jestem już w domku. Po tabletkach nawet krwawić nie zaczęłam. Zrobili zabieg. Nie życzę najgorszemu wrogowi.
Ja nie wiem o co całe to halo z glukozą i cytryną. Mnie ta glukoza nawet smakowała i nie miałam najmniejszego problemu, żeby ją przełknąć; nawet to smaczne było.11tydzień i badanie z glukozą. Oby wynik był przyzwoity. Dobra rada- zabierzcie z sobą cytrynęna badanie. 3 kłucia godzina po godzinie, ale czego się nie robi dla bezpieczeństwa malucha. Powodzenia moje drogie, we wszystkim!
Mnie przyjęli w piątek rano i praktycznie cały dzień czekałam na zabieg. Jak go już zrobili, to było późno i zostawili mnie w szpitalu. W sobotę normalnie dostałam wypis. To chyba zależy od szpitala.Z tego co wiem i jak było u mnie, w weekend nie wypisują. Może od razu zrobią Ci zabieg z rana, to wtedy będziesz w domu już po kilku godzinach.
Jestem pewna, że w 2017 zostaniecie mamami i tym razem wszystko będzie dobrze.Dostałam tabletki dopochwowo, jedyne co to był właśnie ból. Zabieg trwał może z 15 minut. Zasnęłam, obudziłam się, dostałam leki p/bolowe, w końskiego dawce, bo szarpalo mnie mocno. Po 2h było już ok, a po 3h wyszłam do domu. Dopiero przed chwilą zobaczyłam pierwsza krew, ale póki co skąpo.
Jak się naczytałam o cierpieniach dziewczyn które przez kilka dni brały te tabletki i czekały na poronienie, to dziękuję lekarzom, że od razu zdecydowali się na zabieg.
Rukmini za kilka miesięcy spotkamy się na jakimś wątku mamy 2017 i będziemy się cieszyć naszymi malenstwami. Wierzę, że będzie ok.
Mój ginekolog ma dyżur w sobotę.Z tego co wiem i jak było u mnie, w weekend nie wypisują. Może od razu zrobią Ci zabieg z rana, to wtedy będziesz w domu już po kilku godzinach.
Co do grupy zamkniętej to ja raczej na telefonie nie mam dostępu do grup. Więc tylko na komputerze mogę korzystać czyli głównie w pracy póki pracuję. A jak to u Was wygląda? Może jednak da się to jakoś inaczej rozwiązać?