reklama

Grudniowe mamy 2016

Ja tez na poczatku myślałam ze dziewczynka , teraz to juz sama nie wiem. Moj mąż za to bardzo bardzo by chcial chłopca, mam nadzieje ze sie nie rozczaruje za bardzo jak bedzie dziewczynka. :) Mówi ze z dziewczynka nie wiedziałby co zrobic :D.
Faktycznie u nas w rodzinie sami mali chłopcy sie rodzą, nie ma jak sobie wyobrazić zajmowania dziewczynka.
Mi wszystko jedno przy pierwszym dziecku, najważniejsze żeby bylo zdrowe :)
 
reklama
Ja tez na poczatku myślałam ze dziewczynka , teraz to juz sama nie wiem. Moj mąż za to bardzo bardzo by chcial chłopca, mam nadzieje ze sie nie rozczaruje za bardzo jak bedzie dziewczynka. :) Mówi ze z dziewczynka nie wiedziałby co zrobic :D.
Faktycznie u nas w rodzinie sami mali chłopcy sie rodzą, nie ma jak sobie wyobrazić zajmowania dziewczynka.
Mi wszystko jedno przy pierwszym dziecku, najważniejsze żeby bylo zdrowe :)
mi tez wszystko jedno, moj raz mowi do brzucha moja malutka a raz moj malutki :) i caluje te moje zwalki tluszczu hihihi
 
Ja tez na poczatku myślałam ze dziewczynka , teraz to juz sama nie wiem. Moj mąż za to bardzo bardzo by chcial chłopca, mam nadzieje ze sie nie rozczaruje za bardzo jak bedzie dziewczynka. :) Mówi ze z dziewczynka nie wiedziałby co zrobic :D.
Faktycznie u nas w rodzinie sami mali chłopcy sie rodzą, nie ma jak sobie wyobrazić zajmowania dziewczynka.
Mi wszystko jedno przy pierwszym dziecku, najważniejsze żeby bylo zdrowe :)

A mój mąż bardzo dużo czasu spędza z córką. Wariują razem, dużo ją całuje, przytula, mizia po brzuszku, robią jakieś akrobacje. Mówi, że nie wie czy syna by tak dużo przytulał, pewnie trochę inaczej by spędzali czas.
 
A mój mąż bardzo dużo czasu spędza z córką. Wariują razem, dużo ją całuje, przytula, mizia po brzuszku, robią jakieś akrobacje. Mówi, że nie wie czy syna by tak dużo przytulał, pewnie trochę inaczej by spędzali czas.

Mysle ze u nas by bylo podobnie tylko ciężko mu to sobie wyobrazić :) fajna jest ta więź tatusiowo- córkowa.
 
reklama
dzis sie nawet smialam bo bylam pomoc przy bratanicy i ona zaczela mi plakac mowie niunia co znow? idziemy sprawdzic pieluszke a Elizabeth mowi jakby miala kupe to by bylo czuc, a ja mowie no ona taka wrazliwa za tatusiem bo on ma pupcie z porcelany, twoj synus, bratowa kwiczala ze smiechu :laugh2: oczywiscie kupka byla mikro, ale niuni juz nie pasilo, ona madra zaraz zaalarmuje, ze ma cos w pieluszce, oczywiscie sto usmiechow nam posylala z rana
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry