Spokojnie, zobaczysz co lekarz powie. Nic sie nie martw

Jesli chodzi o L4 i koniec pracy to u mnie temat rzeka. Na 100% totalnie sie nie odetne od pracy, bo to jednak moja firma, ale wlasnie jestesmy na etapie poszukiwania dwoch pracownikow. Aktualny sie zwalnia z koncem maja. Dwie osoby przychodza w ten weekend na probe - zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieje, ze dadza rade i do konca miesiaca beda na treningu i od czerwca normalnie w pracy. Wtedy moj Luby przejmie wiekszosc moich obowiozkow typu dostawy, faktury, kontakt z ksiegowa etc. Ja bym chciala ograniczyc sie do minimum i bywac w pracy, ale nie musiec w niej byc. Jesli bede sie czula dobrze to bardzo chetnie posiedze sobie w biurze i poogarniam cokolwiek, ale z takim samopoczuciem jak mam teraz to az wstyd mnie do ludzi wystawiac.