reklama

Grudniowe mamy 2016

Takie wypadki się zdarzają... Przecież to są dzieci, nie jesteś w stanie zapobiec pewnym sytuacjom bez względu na to czy masz pod opieką dwoje dzieci, czy dwudziestkę...
Najbardziej boli to ze czlowiek za to przedszkole grube pieniadze placi a tu tak sie zdarza mimo wszystko.

Palec chyba nie jest zlamany ale zejdzie paznokiec. Nasza lekarka od 15 ma otwarte to maz pojedzie z maluszkiem. Opiekunek jest 3- 4 zalezy od dnia na 20 dzieci. To czerwona grupa najmłodszych w przedziale 1-3 lata. U nas nie ma żłobków tylko wlasnie są dzieci wiekiem podzielone.

Kładę małego spac.


 
reklama
Takie wypadki się zdarzają... Przecież to są dzieci, nie jesteś w stanie zapobiec pewnym sytuacjom bez względu na to czy masz pod opieką dwoje dzieci, czy dwudziestkę...
ja wiem, bo wiem jak mysmy mialy oczy dookola glowy, ale ja to jakas maniaczka bylam i i tylko mi oczy lataly na kazde dziecko, bo pomysly mialy rozne, az budzace krew w zylach
 
Najbardziej boli to ze czlowiek za to przedszkole grube pieniadze placi a tu tak sie zdarza mimo wszystko.

Palec chyba nie jest zlamany ale zejdzie paznokiec. Nasza lekarka od 15 ma otwarte to maz pojedzie z maluszkiem. Opiekunek jest 3- 4 zalezy od dnia na 20 dzieci. To czerwona grupa najmłodszych w przedziale 1-3 lata. U nas nie ma żłobków tylko wlasnie są dzieci wiekiem podzielone.

Kładę małego spac.


to taki wiek gdzie kazde idzie w swoja strone, to ladny tam hardkor jest pewnie, mocno plakal synus?
 
to taki wiek gdzie kazde idzie w swoja strone, to ladny tam hardkor jest pewnie, mocno plakal synus?
Upłakany spał na rękach opiekunki. Chyba nie jest zle bo nie placze w domu ale i tak musi go lekarz obejrzeć. Tak. Tam w grupie jest masakra. Ale oni mają tu całkiem inne podejscie. Biją się dzieci a one ze to normalne i ich nie rozdzielaja. Ja z mezem bardzo zwracam na wszystko uwagę wiec oni wiedzą ze mają do mnie natychmiast dzwonic i mówić co jest. Mają szczescie ze to ja a nie mąż syna odbieralam bo on jest bardzo wymagajacy i surowy. Byłaby zadyma


 
Upłakany spał na rękach opiekunki. Chyba nie jest zle bo nie placze w domu ale i tak musi go lekarz obejrzeć. Tak. Tam w grupie jest masakra. Ale oni mają tu całkiem inne podejscie. Biją się dzieci a one ze to normalne i ich nie rozdzielaja. Ja z mezem bardzo zwracam na wszystko uwagę wiec oni wiedzą ze mają do mnie natychmiast dzwonic i mówić co jest. Mają szczescie ze to ja a nie mąż syna odbieralam bo on jest bardzo wymagajacy i surowy. Byłaby zadyma


co kraj to obyczaj a to pierwszy raz byla taka sytuacja z synkiem czy juz wczesniej tez cos bylo?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry