reklama

Grudniowe mamy 2016

Mnie właśnie złapały dziwne kłucia w podbrzuszu i naprawdę zaczynam się bać. Jeszcze czegoś takiego nie czułam... to jak te klucia w jajnikach przy kichaniu, ale rozciągnięte na pas podbrzusza. Macie takie?
Czesto tak mam. Wlasnie mnie mocno tak bolało przed chwilą jak probowalam pierwszy raz od 2 miesiecy uprasowac. Eh mąż nie ma czasu bo na popoludnie do pracy chodzi a mlody nie mial juz koszulek. Nie biorę sie za to juz wiecej


 
reklama
Ja tez tak mam z kuchaniem. Az czuje taki bol.

Moje aniołki miały termin na 12sierpnia. Nie wiem jak ja przezyje ten dzień. Pewnie pojedziemy na cmentarz do nich zapalic świeczkę. Ciezko mi za kazdym razem jak tam jestem :(


Nie odpowiadaj jeśli nie chcesz, ale czy jest to zbiorowy grób czy chowaliście Aniołki na własną rękę?
 
Czesto tak mam. Wlasnie mnie mocno tak bolało przed chwilą jak probowalam pierwszy raz od 2 miesiecy uprasowac. Eh mąż nie ma czasu bo na popoludnie do pracy chodzi a mlody nie mial juz koszulek. Nie biorę sie za to juz wiecej


No właśnie się zastanawiam skąd te nagle bóle, bo do tej pory miałam takie tradycyjne uczucie rozciągania, nic strasznego, a dzisiaj panika w oczach...
 
Nie odpowiadaj jeśli nie chcesz, ale czy jest to zbiorowy grób czy chowaliście Aniołki na własną rękę?
Zbiorowy pogrzeb. Nasza klinika co miesiace urządza pogrzeb takim dzidziusiom. Bylo pozegnanie w kaplicy cała oprawa. Pomogło to nam sie pozegnac. Na cmentarzu jest takie miejsce nazwane polem nienarodzonych dzieci gdzie one spoczywaja. Nie jest to mogiła.


 
Mnie właśnie złapały dziwne kłucia w podbrzuszu i naprawdę zaczynam się bać. Jeszcze czegoś takiego nie czułam... to jak te klucia w jajnikach przy kichaniu, ale rozciągnięte na pas podbrzusza. Macie takie?

Spoko loco ja jak nadchodzi kichnięcie, czy też nos chcę wysmarkać muszę w pół się zgiąć ;) pamiętam to z poprzednich ciąż.

Jam ostatnio zabiegana, nawet nie pamiętam co robiłam w poniedziałek ;) za to wczoraj widziałam się z koleżanką, która jest w 38tc, pojechałyśmy na H&M i obkupiłam dziewczynki moje w letnie ciuszki. Sobie też małe co nieco zakupiłam. A co :D potem zjadłyśmy pizzę a wieczorem z niemężem poszliśmy na przedstawienie w szkole z okazji dnia mamy i taty. Było świetnie, bardzo się wzruszyłam :) dziś znów byłam w centrum handlowym wymienić dzieciom buty bo była nierówna jakaś rozmiarówka. Po południu dziewczyny normalnie jakiegoś małpiego rozumu dostały i tak broiły. Nawet wzięły moją kosmetyczkę i wypaprały część kosmetyków kolorowych. No myślałam że szlag mnie trafi :( ale przeprosiły i juz ok. Ja padam na twarz, młodsza o dziwo tak wcześnie właśnie zasypia przy cycusiu a starsza ogląda bajkę. Czekam na niemęża z kolacją, kąpię się i pędzę spać. Jutro mama przyjeżdża. Miłego wieczoru kobitki.

Tak BTW tez myślałam o zadorze ostatnio...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry