Przecież każda z nas inaczej odczuwa ból, nie ma co porównywać, przypomina mi się odwieczna dyskusja z wfistka w szkole, prosze pani nie mogę ćwiczyć mam okres bardzo mnie boli... Ja mam okres i do pracy muszę chodzić, to nie wymówka ćwicz A ja ledwo stać umiałam.. I te teksty innych dziewczyn "ja mam wysoki próg bólu, wytrzymuje bez żadnej tabletki" pffff Jednych boli drugich nie tak to już jest