DigitalGirl
Moderatorka
@Rossiczka jeżeli Cię to pocieszy (a pewnie nie) to ja mam to samo..nie każdej nocy na szczęście ale wykończyć się można. A Ty masz jeszcze Tobiaszka, który potrzebuje uwagi..ja psa [emoji14] w I trymestrze wstawalam przed budzikiem do pracy czyli grubo przed 5.45, pod koniec nawet o 4tej a byłam już na zwolnieniu więc spać mogłam. Teraz nie wstaje później niż 6.40...nawet jak się budzę w środku nocy i nie mogę zasnąć.