reklama

Grudniowe mamy 2017

Kochałam tą pracę, jednak ciężko chyba pogodzić ją z życiem rodzinnym. To jest jednak życie na walizkach. Teraz po prostu latam turystycznie

Mi lekarz powiedział że do 30 tygodnia śmiało mogę latać, potem to trzeba obserwować szyjke , powyżej 36 odradza.
Jednak we wrześniu z mężem jedziemy do polskiego hotelu i spa autem.
My w październiku na rocznice w góry na weekend też autem i już się nie mogę doczekać [emoji7]

m3sx3e3k25iia4nv.png
 
reklama
Karolcia no to brawa Mu sie nalezą:))hihi
I tak Leo na 9 poszedl:)ale powiem ze znowu sie załamałam bo beda tam mieli lezakowanie.. o 11:30 juz zupa i pozniej do 1r lezakowanie a Leoś od 1.5 roku nie sypia po poludniu i w domu nie ma szans zeby sie polozyl a tam niby jak ktos nie chce spac to sobie lezy,siedzi,odpoczywa..juz Mi Go zas żal;((( bo on takie aktywne dziecko ze na dwor by poszlo a nie jakies lezenie;(

Natka a mi sie Weronika podoba bardzo:)ale Helenka tez:)Mam Babcie Hele;p

Co do imion to maz wczoraj dzwonil do urzedu i nie beda robili problemu z zarejestrowaniem Inki takze uf uf uf!

Ankuś jestescie swietnymi ludzmi ze tak dbacie o swojego Psiaka:*Niech Mu wkoncu zdróweczko dopisze!


Napisane na SM-N910C w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ale fajnie. A masz jakas taka akcje cos sie dzialo, co pamietasz do dzis? Co moglabys nam opowiedziec? Moze kiedys podczas lotu byl porod?
Nigdy nie miałam porodu :-) I za to bardzo dziękuję.
Takich rzeczy trochę się działo. Najbardziej w pamięci mi zapadł lot czarterowy z drużyną rugby z Nowej Zelandii . Wtedy się działo A brzuch mnie bolał ze śmiechu. Trochę znanych osób się przewinęło. Jednak głównie to normalne sytuacje, start potem rozwozenie jedzenia lądowanie
 
@Rossiczka, zazdroszczę takiej pracy a przede wszystkim tego ile zwiedziłaś i w ilu miejscach byłaś. Super :)
@Millo, imię Weronika samo w sobie jest bardzo ładne, ale chyba jednak nie. Trochę za długie. Jeszcze bierzemy pod uwagę imię Pola i Nadia. Ale póki co nr 1 to jednak Sara.
 
reklama
witam dziewczyny,ja tez juz nie spie od 6.Mąż pierwszy dzień po urlopie do pracy .ja wracam w piatek nie wiem jak bede funkcjonoawac po 2,5 miesiaca zwolnienienia i czy wogle dam radę :( jakis mam dzisiaj zły dzien chyba oby mi sie poprawiło:(

Życzę poprawy nastroju. Zrób sobie jakąś przyjemność.

Ja jestem na zwolnieniu od początku ciąży. Wiem że nie dałabym rady w mojej pracy. A ty zawsze możesz ponownie iść na L4 jeśli stwierdzisz, że nie dasz rady.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry