reklama

Grudniowe mamy 2017

No ta moja też jest dobra, ale w tej przychodni w miarę trzymają godzin. Mam nadzieję, że wejdę punktualnie, bo będę wariować przed tym gabinetem. Idziesz sama czy z kimś? Ja ide z mężem. Specjalnie wziął wolne w pracy. Sama bym chyba tam nie dotarła. Mąż jest dobrej myśli i cieszy się na jutrzejsze badanie. Dziwni Ci faceci.

Oni udaja, że są tacy twardzi. Ale ktoś musi być twardy, żeby rozklejać mógł się ktoś ;P
 
reklama
Zupki dobre są. Mniam mniam. Już przed wyjazdem na święta nie będę zup gotować, bo jak zwykle przesadzam z ilością. Wczoraj dokończyliśmy botwinkową, którą w niedziele zrobiłam. Po kiego diabla ja wielki gar zupy gotuję jak nas dwoje tylko jest (teraz już min 3).

Ale wiecie jaka ta botwinkowa dobra była.... mmmm.... z buraczkami.... z botwinką.... z ziemniaczkami.... z jajeczkiem na twardo.... i do tego smietanka.... przez 3 żywiłam się tylko tym.

A na święta barszczyk biały... mmmm.... już mi ślinka cieknie... a ja uwielbiam barszczyk biały z jajeczkiem, chrzanem i ćwikłą.....
OMG kobieto za co mnie tak kazesz tymi bajkami :) Jutro robię botwinkę, nie ma bata! :cool2:
 
O widzę że tu bardzo jedzeniowo się zrobiło [emoji3] ja dzisiaj nie mogę myśleć o jedzeniu, bo przez cały dzień jest mi mdło... [emoji20] od rana zjadłam tylko 2 małe kanapeczki... Do tego przypałętała mi się jakaś infekcja - boli mi gardło i mam gorączkę (po pracy miałam ponad 38, ale na szczęście spadła do 37,5)... Byłam u lekarza bo się przestraszyłam, dostałam zwolnienie do końca tyg. Na gorączkę mogę brać tylko paracetamol i mam dużo pić. Ech życie...

7v8rflw1jd7z9oat.png
 
reklama
Ehhh choróbska... ja kilka dni temu skończyłam brać antybiotyk 3-dniowy, nie wiedziałam, że jestem w ciąży, a że miałam zapalenie tchwicy i krtani to skończyło się na antybiotyku.... ginekolog mówi, żebym się nie stresowała, ale zawsze jakiś niepokój jest....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry