reklama
reklama
Witam po weekendzie.
Czytam i czytam i końca nie widać tyle naprodukowałyście. My mieliśmy bardzo intensywny weekend, w sobotę zrobiliśmy córce wycieczkę pociągiem, potem popołudniu na grilla do leśniczówki pojechaliśmy i w domu byliśmy przed 23.00
Niedziela trochę spokojniejsza, obiad u teściowej, spacer, potem ten nieszczęsny mecz, po 2 bramce powiedziałam że nie mogę się denerwować i wyszłam.
My dla dziewczynki mamy imie Marika, a ze chyba będzie chłopczyk to pewnie będzie Alex.
Życzę zdrówka wszystkim chorym.
 
Witam Was dzis :) pomalu wracam do zywych, wczoraj niby nie wrocilismy pozno bo o 1 juz bylam w lozku ale spalam do 12 w poludnie :D u tesciowej to ja mam dobrze hehe dzieciakami sie zajmie obiad ugotuje a ja moge spac ile chce :) zauwazylam ze apetyt mam coraz lepszy z czego sie ciesze bo wszystkie spodnie z tylka mi spadaja jedynie brzuch wystaje do przodu.
Co do prenatalnych ja mialam na nfz i dostalam opis i 6 zdjec, nie wiem czy nie bede musiala tego oddac lekarzowi prowadzacemu.
Zuzik wspolczuje szpitala, oby co szybko przeszlo i do domku, mala wazy 150 dag czy gram? :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry