reklama
Ja sie tam nie martwię, sama poszłam do przedszkola jak mialam 2,5 roku i chodziłam z rocznikami 2-3 lata starszymi wiec sie dało :) moze to wlasnie dlatego zawsze wolałam przebywać z ludźmi starszymi od siebie :D bardziej dziecku moze byc przykro, że dostanie jeden prezent, wiadomo jak to dzieci :)
Nie ma opcji jednego prezentu! Ja będę pilnować urodzin jak żandarm. Nie ma, że grudniowe dziecko jest pokrzywdzone. Jeśli ktoś z rodziny nie da dziecku osobnego prezentu urodzinowego, to w marcu niech nie daje Olkowi :dry:
Teściowa, jak usłyszała że termin blisko świąt, to jej pierwsza reakcja była „o, super, jeden prezent”. Już ją mąż uświadomił, że może o tym zapomnieć :P
Co innego, jak dzieciak już podrośnie, będzie chciał dostać coś poza budżetem i sam powie, że w takim razie można połączyć urodziny z Gwiazdką, żeby prezent był droższy. Ale to będzie jego decyzja.
 
reklama
Nie ma opcji jednego prezentu! Ja będę pilnować urodzin jak żandarm. Nie ma, że grudniowe dziecko jest pokrzywdzone. Jeśli ktoś z rodziny nie da dziecku osobnego prezentu urodzinowego, to w marcu niech nie daje Olkowi :dry:
Teściowa, jak usłyszała że termin blisko świąt, to jej pierwsza reakcja była „o, super, jeden prezent”. Już ją mąż uświadomił, że może o tym zapomnieć [emoji14]
Co innego, jak dzieciak już podrośnie, będzie chciał dostać coś poza budżetem i sam powie, że w takim razie można połączyć urodziny z Gwiazdką, żeby prezent był droższy. Ale to będzie jego decyzja.
Zgadzam się, dziecko nie może być pokrzywdzone, przez to że urodziło się w okolicach świąt :)
 
Nie ma opcji jednego prezentu! Ja będę pilnować urodzin jak żandarm. Nie ma, że grudniowe dziecko jest pokrzywdzone. Jeśli ktoś z rodziny nie da dziecku osobnego prezentu urodzinowego, to w marcu niech nie daje Olkowi :dry:
Teściowa, jak usłyszała że termin blisko świąt, to jej pierwsza reakcja była „o, super, jeden prezent”. Już ją mąż uświadomił, że może o tym zapomnieć :p
Co innego, jak dzieciak już podrośnie, będzie chciał dostać coś poza budżetem i sam powie, że w takim razie można połączyć urodziny z Gwiazdką, żeby prezent był droższy. Ale to będzie jego decyzja.
Zdecydowanie popieram, dorosły zrozumie, dziecko będzie pokrzywdzone, moja babcia wymyśliła kiedyś, że imieniny i urodziny będę obchodziła jednego dnia żeby jeden prezent tylko był, bo w dniu moich urodzin jest Patryka a to przecież "jedno i to samo" :D ale rodzice się zbuntowali i imieniny obchodzę w sierpniu :D
 
@natka, na szczescie kasę zwrócili, dzis rano wpłynęła na konto. Ja ze smyka tez czekam na zamówienie ponad tydzien... chyba musze zacząć jeździć sama po sklepach. @HappyElephant masz racje z tymi prezentami :) musi byc sprawiedliwie :) u mnie w sumie imieniny sa połączone z urodzinami i zawsze sie olewa imieniny bo przeciez dopiero co kwiatka dostałam :D a to różnica 10 dni jest wiec nie tak mało :D
 
@natka, na szczescie kasę zwrócili, dzis rano wpłynęła na konto. Ja ze smyka tez czekam na zamówienie ponad tydzien... chyba musze zacząć jeździć sama po sklepach. @HappyElephant masz racje z tymi prezentami :) musi byc sprawiedliwie :) u mnie w sumie imieniny sa połączone z urodzinami i zawsze sie olewa imieniny bo przeciez dopiero co kwiatka dostałam :D a to różnica 10 dni jest wiec nie tak mało :D
Mi wlasnie ze smyka jedno anulowali
 
@natka, na szczescie kasę zwrócili, dzis rano wpłynęła na konto. Ja ze smyka tez czekam na zamówienie ponad tydzien... chyba musze zacząć jeździć sama po sklepach. @HappyElephant masz racje z tymi prezentami :) musi byc sprawiedliwie :) u mnie w sumie imieniny sa połączone z urodzinami i zawsze sie olewa imieniny bo przeciez dopiero co kwiatka dostałam :D a to różnica 10 dni jest wiec nie tak mało :D
Niestety w okresie wyprzedaży często musiałam długo czekać na przesyłki ze sklepów. W zeszłe wakacje na spodnie z h&m zamowione początkiem lipca czekałam prawie miesiąc...
 
My z mężem w sumie nie obchodzimy imienin, mówimy sobie „wszystkiego najlepszego”, czasem dostanę paczkę żelek w prezencie :p Dziecku niby wyznaczyliśmy termin imienin, ale też się jakoś nad tym nie rozczulamy, nie pamiętam nawet, co mu daliśmy w zeszłym roku, ale pewnie jakiś totalny drobiazg.
U mnie w domu się obchodziło, a jakże :D Urodziny osobno. Prezenty były na jedno i drugie.
 
reklama
My z mężem w sumie nie obchodzimy imienin, mówimy sobie „wszystkiego najlepszego”, czasem dostanę paczkę żelek w prezencie :p Dziecku niby wyznaczyliśmy termin imienin, ale też się jakoś nad tym nie rozczulamy, nie pamiętam nawet, co mu daliśmy w zeszłym roku, ale pewnie jakiś totalny drobiazg.
U mnie w domu się obchodziło, a jakże :D Urodziny osobno. Prezenty były na jedno i drugie.
U mojego narzeczonego też nikt nie obchodzi poza babciami oczywiście. U mnie w sumie się utarło, że każdy obchodzi ale te prezenty to drobiazgi, kwiatek/czekolada ale sama pamięć się liczy :) co dom to inaczej, ale skoro u nas się obchodzi i każdy miał osobno urodziny i imieniny to czułabym się pokrzywdzona gdybym ja miała mieć na siłę jednego dnia :D jeszcze gdyby rzeczywiście wypadały w dzień urodzin :D ale imieniny Patryka a Patrycji są w zupełnie innych dniach :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry