Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Współczuję. Moja też wczoraj mnie zdenerwowała, bo jej imię dla dziecka nie pasujeMoja mama mnie wykończy.. Wiem że urodziła nas 4 ale wciska mi rady które już od lat uznane są za mit. Wiem że chce dobrze ale wciska na siłę.
Moja o dziwo imienia nie komentuje, ale już się boję jak to będzie bo nie mieszka z nami na stałe ale w grudniu planuje przyjechać pomoc.. Fajnie cieszę się ale wolałabym żeby ona zajęła się domem a my dzieckiem.. Nie chcę męża odstawić na boczny tor a ona pewnie to zrobi. Chcę żeby on uczył się razem ze mną w miarę możliwości oczywiście bo on będzie pracował ja w domu ale uważam że musi umieć się swoim dzieckiem zajmować. A wiadomo jak to kiedys było, faceci nie specjalnie się udzielali.Współczuję. Moja też wczoraj mnie zdenerwowała, bo jej imię dla dziecka nie pasuje![]()
Ja narazie mówię że damy sobie radę sami. Nie chcę żadnej dopóki sama się nie przekonam że sobie nie radzę. To tylko nerwy wprowadziMoja o dziwo imienia nie komentuje, ale już się boję jak to będzie bo nie mieszka z nami na stałe ale w grudniu planuje przyjechać pomoc.. Fajnie cieszę się ale wolałabym żeby ona zajęła się domem a my dzieckiem.. Nie chcę męża odstawić na boczny tor a ona pewnie to zrobi. Chcę żeby on uczył się razem ze mną w miarę możliwości oczywiście bo on będzie pracował ja w domu ale uważam że musi umieć się swoim dzieckiem zajmować. A wiadomo jak to kiedys było, faceci nie specjalnie się udzielali.
Tego się obawiam, ale u nas inna sytuacja bo mieszkamy w moim rodzinnym domu (który jest mojej mamy) na święta cała rodzinka się zjeździe a ja nie zajmę się tym na pewno no a mama też zwykle na święta wraca więc nikogo nie wygodnie heh. Jakbym urodziła w innym terminie to byłoby prościej pod tym względem.Ja narazie mówię że damy sobie radę sami. Nie chcę żadnej dopóki sama się nie przekonam że sobie nie radzę. To tylko nerwy wprowadzi![]()
Jak moja teściowa. Wielce doświadczona, bo ma dwóch synów. A ostatniego rodziła w 1984. I potrafi dawać rady typu „posolić marchewkę dla sześciomiesięcznego dziecka” albo „wsadzić termometr w tyłek, bo nie zrobił kupy od dwóch dni” (przy KP to całkowicie normalne). A potem się dziwi, że nie chcę słuchać jej rad.Moja mama mnie wykończy.. Wiem że urodziła nas 4 ale wciska mi rady które już od lat uznane są za mit. Wiem że chce dobrze ale wciska na siłę.
Haha dobre, ja z moją nie mieszkam na szczęście ale mama nadrabiaJak moja teściowa. Wielce doświadczona, bo ma dwóch synów. A ostatniego rodziła w 1984. I potrafi dawać rady typu „posolić marchewkę dla sześciomiesięcznego dziecka” albo „wsadzić termometr w tyłek, bo nie zrobił kupy od dwóch dni” (przy KP to całkowicie normalne). A potem się dziwi, że nie chcę słuchać jej rad.
dziś moje dziecko jedzie pierwszy raz na noc do babci, ciekawe czy czeka mnie nocna podróż po niego, jak się przebudzi I zaczai że mnie nie ma