Dzięki za wyjaśnienie@Martenika bo najpierw jest mały pulsujący punkcik , nie zawsze lekarze od razu tak wcześnie puszczają aby było słychać bo jest zbyt malucie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzięki za wyjaśnienie@Martenika bo najpierw jest mały pulsujący punkcik , nie zawsze lekarze od razu tak wcześnie puszczają aby było słychać bo jest zbyt malucie
Wg miesiączki tak ja na suwaczku, 6+1, a faktycznie lekarz określi dopiero na następnej wizycie i wtedy też założy kartę ciąży i posłuchamy serduszka![]()
Klaudia co Ci lekarz powiedzialPytam bo ja dziś 6 tydzien 2 dzien, a na badaniu ani zarodka.
I jestem juz mega wystraszona ze będzie pusto :/
Klaudia co Ci lekarz powiedzial
Hej Klaudka, czyli widzę że jesteśmy na podobnym etapie. Ja dziś zaliczyłam dwóch lekarzy i przy moim pęcherzyku 17 mm i becie sprzed tygodnia 6000 mieli bardzo nietęgą minę, że zarodka nie ma. Jeden lekarz to już przebąkiwał że lepiej się samemu oczyścić, niż iść na zabieg...pęcherzyk dużo większy i wyrazniejszy. Szukał strasznie długo zarodka i w końcu na ścianie tego pęcherzyka, mówi ze to chyba to. Ale bila od niego taka niepewnosc, ze nue potrafie zaufac ze to prawda.. Ale mam przyjść pon/wtorek żeby zobaczyć coś więcej.
A i ze raczej wszystko jest dobrze, bo bardzo ładnie w tydzień urósł pęcherzyk.
Pytałam czy pusty, to mówi ze raczej wygląda mu ze coś się pojawi.
Jeszcze jedno raczej i bym oszalała..
Hej Klaudka, czyli widzę że jesteśmy na podobnym etapie. Ja dziś zaliczyłam dwóch lekarzy i przy moim pęcherzyku 17 mm i becie sprzed tygodnia 6000 mieli bardzo nietęgą minę, że zarodka nie ma. Jeden lekarz to już przebąkiwał że lepiej się samemu oczyścić, niż iść na zabieg...
Także czekam do środy na kolejny usg. Ale jak nie wytrzymam to pójdę w poniedziałek.
Właśnie przeczytałam chyba wszystkie fora i artykuły o pustych jajach i teraz żałuję.
Porcelana te 3 mce niczego nie zmienią. Dopóki nie masz dziecka przy sobie wszystko sie może zdarzyć w każdym momencie. A jak juz je masz to dalej się martwisz ale o co innego.Życzę sobie i Wam żeby już te 3 miesiące minęły. Naprawdę.
Dozuję sobie czytanie forum ostatnio w małych ilościach, bo za każdym razem zaczynam się porównywać do kogoś, swoje objawy, wyniki itd. i kończy się lekkim podłamaniem nerwowym chociaż staram się być spokojna i myślę tylko pozytywnie.
Pewnie, że to forum jest po to żeby się dzielić każdymi wrażeniami i można tu pisać na co ma się ochotę, szukać wsparcia i odpowiedzi na różne pytania. Obawiam się, że tonu forum nie zmienimy dopóki u każdej z nas nie minie to magiczne 13 tygodni. 90% wiadomości dotyczą niestety przykrych rzeczy i bardzo współczuję każdej z Was, którą dopadło coś złego. W życiu nie chciałabym być na Waszym miejscu.
Ja, w każdym razie, super się czuję mając takie pozytywne nastawienie. Polecam Wam wszystkim!
Hej Klaudka, czyli widzę że jesteśmy na podobnym etapie. Ja dziś zaliczyłam dwóch lekarzy i przy moim pęcherzyku 17 mm i becie sprzed tygodnia 6000 mieli bardzo nietęgą minę, że zarodka nie ma. Jeden lekarz to już przebąkiwał że lepiej się samemu oczyścić, niż iść na zabieg...
Także czekam do środy na kolejny usg. Ale jak nie wytrzymam to pójdę w poniedziałek.
Właśnie przeczytałam chyba wszystkie fora i artykuły o pustych jajach i teraz żałuję.
Ile ma pęcherzyk? Jest ciałko żółte? Przepraszam że tak dopytuję, ale jestem przerażona... Jaki masz symbol na zdjeciu z USG? GS czy YS?