reklama
Jejj, ja po porodzie miałam oczy całe przekrwione, bo mi żyłki popekały i twarz też czerwona- naczynka. Wyglądałam jak potwór jeszcze tydzień po [emoji14] te oczy długo mi sie goiły, ale moja wina, bo zapomniałsm zamykać :pMnie odrzuciło od kawy, a już szczególnie od mięsa. Nawet na myśl o kurvzaku jest mo słabo. Jedynie hamburgera z maka moge wcisnąć [emoji14]
Mnie tak samo mieso(gorzej z gotowaniem obiadow dla mnie to tortura osatnio) i kawa (ktora pilam codziennie)
 
reklama
Po 2 cc, już po 6 h byłam na nogach i opiekowałam się dzieckiem. Mimo wszystko ostatnie czego bym chciała to pokazanie się całemu światu. Cóż, dlatego też, jestem tym kim jestem hehehe ;)
 
A z takich luźnych tematów to widziałyście Kate parę godzin po porodzie? Jestem w szoku, że szpilki, pełen make up i sesja przed szpitalem. Tylko współczuć ;)
Na to samo zwróciłam uwagę że po kilku godzinach ona elegancka wyszła. Ja po porodach to się czułam jakbym mega maraton przebiegła i z łóżka nie chętnie wstawalam a i w szpitalu mało mnie nie zjadla pielęgniarka jak na drugi dzień z małym na rękach przyszłam do niej "bo przecież mogłam zaslabnac" chociaż dobrze się czułam
 
@aga6 rodziła w Szczecinie i tu też tak szybko zawalili z łóżka, co oczywiście było świetne, bo doszłam do siebie niebywale szybko. Po 1 cc, wstałam chyba w okolicy 3 doby i to był dramat!
 
Śledzie, cos tam chyba o rteci wyczytalam... ale moze naciagane

Po cc dochodzilam do siebie baardzo dlugo. Dlugo.chodzilam zgieta w pol,nie moglam sie zwlec z lozka, maz mi musial e nocy podawać dziecko.do karmienia. Trwalo to 3 tygodnie. Wiec teraz nie nastawiam sie szczególnie optymistycznie
 
reklama
@patuśka i tu kluczowe pytanie, po jakim czasie wstałaś z łóżka po cc? Bo klucz do sukcesu jest wtedy, gdy wstanie się parę godzin po, gdy jeszcze trochę działa znieczulenie (ale można chodzić). Nic tak nie działa jak szybkie rozchodzenie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry