reklama
reklama
No ale miesci sie w normie? jeju do mnie idzie pierwsza burza w tym roku :(
Generalnie chyba tak... Tylko ten przyrost słaby.
Jezu, od początku tej ciąży słaby przyrost to moja zmora. Najpierw słaby przyrost bety, teraz pęcherzyka... Najgorsze jest to, że tą cholerną betę muszę znowu zrobić w odstępie 48 h, a to mnie najwięcej nerwów kosztowało.
To już moja trzecia wizyta u ginekologa, a wciąż jakieś niepewności i stres.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry