reklama
reklama
Kazdy liczył , że cos się zmieni i zdarzy cud... ale jesli miałby się dzieciaczek męczyć i cierpieć to może taka wola Boża była dla niego lepsza na ten moment ... teraz wierzę , że jest szczęśliwy z Aniołkami <3 bardzo współczuję rodzicom i ich pustce
 
Plamienie to nie zawsze wyrok. Zobacz, dużo dziewczyn chociażby tu na forum miały też plamienie. Szkoda, że aż do poniedziałku musisz czekać. Niepotrzebny stres.
Ja tydzień temu byłąm włąsnie w szpitalu z krwotokiem z ogromnym skrzepem, i okazało się że ok. Ju z się zegnałąm z wami, we wtorek byłam u lekarza , i też ok. A plamienie dopiero wczoraj mi ustąpiło. Mam nadzieję ze nadal bedzie ok, dzisiaj chcemy powoedzieć starszym dzieciom o ciąży :)
 
reklama
Hej, melduję się z aresztu łóżko we go. Plamienia zmalały, teraz tylko przy siku troszkę zostaje na papierku ale też nie zawsze, czasem jest czysto. Ból w plecach zniknął. Na razie. Także leżę, mam przepustkę na kurs łóżko-ubikacja-lozko.
Ciesze sie ze sytuacja sie poprawila. Oszczędzaj sie ile mozesz

Dziewczyny czytam wszystko, ale mam tak fatalne samopoczucie, ze sie nie udzielam bo bym tylko gledzila. Duzo pracy bedzie w maju i nie ma jak pojsc na l4, na nic nie mam ochoty procz spania i jedzenia.

Kropek urosl z 5 mm na 11 przez tydzień, juz bylo widac golym okiem jak serdusio bije.

Lekarz super, bede do niego chodzić, nie do tej co bierze chore kwoty a sie spieszy nie wiadomo gdzie :) dostalam tez skierowanie na badania krwi. Następna wizyta 15 maja i wtedy zaloza karte ciazy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry