Dziewczyny ja juz po endo, wszystko ok, zrobil mi usg tarczycy. Kolejna wizyta w sierpniu. Ale to, co przezylam w ppczekalni...czulam sie jakbym byla na wojnie. Z 20 ludzi czekalo, do tego my-4 ciezarne, wszystkie z karteczkami "bez kolejki". Ci ludzie jakby mogli, to by nam flaki wypruli. Jiz dawno nie slyszalam takiego chamstwa i prostactwa. Ciagle komentarze, ze "ciaza to nir choroba", ze za ich czasow ciezarne nie mialy zadnych praw. Ale teraz mają, kurw.... Zyjemy w 21 wieku i mamy prawo wejsc do lekarza bez kolejki! To nasze prawo i korzystajmy z tego! W koncu jedna ciezarna nie wytrzymala i powiedziala tej najbardziej komentujacej babie, ze nie zyczy jej tylu poronien ilu ona miała, tak ciezkiej ciazy jaka ma teraz, tego co przeszla i ze zadna z nas brzuchatek nie musi miec wypisane na czole ze jest z zagrozonej ciazy zeby mogla wejsc bez kolejki! Bardzo przykre doswiadczenie.