shiran85
Fanka BB :)
Moje dziecko w ten upał je jak wrobelek. Wczoraj u mamy zrobiłam zupę na udach, z wloszczyzna, ziemniakami, fasolka żółtą, cukinia, natka pietruszki, zabielilam śmietaną 30tka. Młodej tak smakowało że nawet pomimo upału w odstępie 3 godzin zjadła prawie 3 małe miseczki zupy [emoji4]Mielone odpada, od kiedy jestem w ciąży na sam widok robi mi się słabo. A kotlety są u nas co trzy dni, bo to młoda toleruje i zjada jako takoale chyba pyzy z mięsem kupie gotowe... Tez umieram w kuchni w te upały :/