reklama

Grudniowe mamy 2019

reklama
A czy któraś z Was pracuje w sklepie przy wykładaniu towaru?Jak dajecie rade? Praca cały dzien na nogach i noszenie , pchanie klatek z towarem.czasem trzeba przenieść 12-15kg co przy mdlosciach i zawrotach głowy nie jest za fajne. Zastanawia mnie jak długo jeszcze pociągnę. Nie chce narazie nic mówić bo to dopiero 7 tydzień ale jak tak dalej pójdzie to zgłoszę managerowi i zobaczymy co zrobią.
 
He he ja za to mam wózek(głęboki i spacerówka) po pierwszym synu [emoji6]
Używałam go przy drugim i zastanawiam się czy nie użyje przy trzecim [emoji28]
Jakoś to jest najmniej istotna sprawa dla mnie .. nadmienię, że nie należy do tych lekkich i trzeba się trochę przy nim napracować [emoji28][emoji28], ale mimo tego jakoś to nie przeszkadza [emoji51]

P.S. Parasolkę tylko zmieniałam [emoji6]

Bardziej przywiązuje wagę do fotelika samochodowego, a dosyć sporo jeżdżę autem [emoji6]
Ja jestem nie mobilna mieszkam w centrum wszędzie mam blisko dlatego wozek musi byc idealny hihi. Teraz na oku mam cosatto giggle 2 3w1 piekne sa i poki co to jest nr 1 na mojej liscie
 
A czy któraś z Was pracuje w sklepie przy wykładaniu towaru?Jak dajecie rade? Praca cały dzien na nogach i noszenie , pchanie klatek z towarem.czasem trzeba przenieść 12-15kg co przy mdlosciach i zawrotach głowy nie jest za fajne. Zastanawia mnie jak długo jeszcze pociągnę. Nie chce narazie nic mówić bo to dopiero 7 tydzień ale jak tak dalej pójdzie to zgłoszę managerowi i zobaczymy co zrobią.
Ja bym nie ryzykowala przy takiej pracy i szła od razu na chorobowe. Nie ma co ryzykować. Ja mam pracę biurowa ale to też nie jest praca idealna... Za długo się siedzi, do tego stres. jak lekarz każe odpoczywać to go posłucham i myślę że w wakacje już odejdę ale to wszystko zależy od samopoczucia. Być może jak bd ok to długo posiedzę.
 
Ja bym nie ryzykowala przy takiej pracy i szła od razu na chorobowe. Nie ma co ryzykować. Ja mam pracę biurowa ale to też nie jest praca idealna... Za długo się siedzi, do tego stres. jak lekarz każe odpoczywać to go posłucham i myślę że w wakacje już odejdę ale to wszystko zależy od samopoczucia. Być może jak bd ok to długo posiedzę.
Tylko ze ja za granica mieszkam i żaden lekarz pierwszego kontaktu nie wystawia zwolnień zwłaszcza jak jeszcze nie ma 12 tyg- do tego czasu uznają to jako albo ciąża przetrwa albo nieza tydz będę u polskiego gin to z nią pogadam może wystawic zwolnienie..albo jednak powiem w pracy to coś lżejszego mi może znajda..
 
A czy któraś z Was pracuje w sklepie przy wykładaniu towaru?Jak dajecie rade? Praca cały dzien na nogach i noszenie , pchanie klatek z towarem.czasem trzeba przenieść 12-15kg co przy mdlosciach i zawrotach głowy nie jest za fajne. Zastanawia mnie jak długo jeszcze pociągnę. Nie chce narazie nic mówić bo to dopiero 7 tydzień ale jak tak dalej pójdzie to zgłoszę managerowi i zobaczymy co zrobią.
Generalnie jak przyniesiesz zaświadczenie od lekarza o swoim stanie to powinni Cie przeniesc do lżejszej pracy. Pamiętaj, że możesz do 3 kg maksymalnie pracować, bez nadgodzin i pory nocnej. Jaką masz umowę? Czas określony czy nieokreślony? Nie ryzykuj i nie ciągaj takich ciężarów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry