Mam możliwość podjęcia nowej pracy ale od polowy maja to będzie juz 9+6 lub kilka dni później. Tylko umowa o pracę na okres próbny 2 tyg a potem na 2 lata. Stawka wyszla p prawie 500 netto na msc. Nie wiem co robic. Obawiam sie co w sytuacji jeśli mi nie przedłuża lub jeśli po msc okaze się ze musze iść na l4. Oczywiste ze nie wspominałam o ciąży bo nie ma obowiązku. Nie boję się ze będą gadać bo to oczywiste. Ale czy nie podważa mi umowy?