emilqqs
Fanka BB :)
My o ciąży powiedzieliśmy jak byliśmy na święta w Polsce. Chcieliśmy to zrobić osobiście, nie przez telefon, z racji ze mieszkamy za granicą to był to najlepszy moment. Zresztą moje samopoczucie też nie pozwalało nam tego ukryć. Wiedzą tylko rodzice i moja siostra, daliśmy im świąteczna kartkę z takim wierszykiem :
Moi Drodzy, Moi Mili,
nie wytrzymam ani chwili!
Ani jednej już godzinki,
by nie zdradzić Wam nownki!
Bo choć małe jeszcze jestem,
to już dzisiaj Wam obwieszczę,
Babciu! Dziadku! Jestem w drodze!
I już w Grudniu się urodzę!!
Siostrze zmieniliśmy na Ciociu, wujku.
Był to dla nich najlepszy prezent świąteczny [emoji173]️ z mężem jesteśmy 13 lat w związku, prawie 5 lat po ślubie, ponad 3 lata staraliśmy się o tą kruszynkę i nie wyobrażam sobie żeby mogło coś się stać [emoji170]
Jak czytałam ten Twój wierszyk to się wzruszyłam
Co do serdudzka to pierwszy raz uslyszalam w 5t6d na IP bo krwawilam i pojechalismy sprawdzic co sie dzieje ale dzien wczesniej gin 5t5d nic nie slyszal jeszcze. Wzruszylam sie wtedy bo i przerazona bylam tym krwawieniem,ze cos sie stalo niedobrego.. I od tego dnia tez musze lezec do odwolania. Usg juz mialam 6razy z czego 4razy ost.widzialam serduszko(3x na IP). Ogolnie ciaza sie rozwija a plamienia ustały. Mysle tylko intensywnie nad tym jak to jest, ze z USG mam ciaze starszą o 5dni niz z OM?! Dzis o 19:30mam jechac na wizyte (mam czestsze bo mam nadcisnienie; wlasciwie to puls permanentnie za wysoki i biore leki)i mam nadzieje,ze mnie uspokoi gin. Nie bardzo w necie moge wyszukac przyczyny starszego zarodka z usg niz z om..