reklama

Grudniowe mamy 2019

Hej. Pozwolę sobie do was dołączyć. Termin teoretycznie 17.12. To moja druga ciąża. Pierwsza poronilam w czerwcu zeszłego roku. Teraz mam stracha, że znów to samo. Zaraz jadę zrobić betę. 3 dni przed planowana @ test pozytywny. Objawy jak przy poprzedniej mdłości, bóle macicy. Tylko mam problem bo moja ginekolog ma termin dopiero pod koniec maja. Umówiłam się do innej (chciałam by prowadziła ciąże) a termin dopiero 6.05. Wiem, że tyle nie wytrzymam ale nie chce iść w ciemno.
 
reklama
Hej. Pozwolę sobie do was dołączyć. Termin teoretycznie 17.12. To moja druga ciąża. Pierwsza poronilam w czerwcu zeszłego roku. Teraz mam stracha, że znów to samo. Zaraz jadę zrobić betę. 3 dni przed planowana @ test pozytywny. Objawy jak przy poprzedniej mdłości, bóle macicy. Tylko mam problem bo moja ginekolog ma termin dopiero pod koniec maja. Umówiłam się do innej (chciałam by prowadziła ciąże) a termin dopiero 6.05. Wiem, że tyle nie wytrzymam ale nie chce iść w ciemno.

Hejka. :) Ja tak samo jak Ty mam stracha, że będzie znów to samo, ale mimo wszystko staram się być dobrej myśli. No to terminy faktycznie powalające..
 
To są terminy na wizyty prywatne. Jakoś mam skaze w wizytach na NFZ. Najgorsze jest to, że u dobrych gin krótszego terminu nie znajdę :(.

Szczerze mówiąc ja nigdy nie byłam na NFZ bo podobnie jak Ty mam skaze na nich. U mnie w mieście na szczęście terminy są za ok 3-4 tygodnie, ale oczywiście jeśli chodzi o ciążę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry