Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wlasnie powiedzial ze pracy mi nie pokaze. Dopiero w dziekanacie babka zrobila mi kopie no i sie okazalo ze to nie jest mojeSpokojnie, naprawdę nie możesz od razu myslec zeby że sobą skończyć. Niedługo urodzi Ci się dzidziuś I jeszcze nie raz będziesz miała dużo stresu. Staraj się myslec pozytywnie. Zresztą skoro nic złego nie zrobiłaś to zamiast karać siebie, starać się to wyjaśnić. Ja np nie pozwoliłaby się gościowi na mnie wytrzasac. Powiedzialabym spokojnie że chce zobaczyć ta pracę i zeby się nie dał bo jesteś w ciazy I nie możesz się denerwować.
Wiem że mogło być Ci ciezko.. mnie kiedyś w 1 ciąży oskarżono o kradzież.. I też płakałam itd.. Ale stwierdziłam że najwyżej pracy odejdę bo nie pozwolę się niesłusznie oskarżać.
Głowa do góry, odpocznij i nie myśl o tym.
Obrona koncem czerwca. No nasz jest taki olewacki juz jedna dziewczyna go zdenerwowala podobno czyms tam pozadnieA ja jestem zaskoczona, że promotor Cię tak potraktował. Ja zarówno przy pracy inżynierskiej jak i magisterskiej można powiedzieć, że traktowałam promotora wręcz jak ojca i on by stanął po mojej stronie nawet jeśli wyszłoby 90% plagiatuAle może taki kontakt z promotorem wygląda inaczej jak się ma studia zaoczne i innego typu niż polibuda
Najważniejsze, że wszystko jest okKiedy obrona?
Najważniejsze, ze się wyjaśniło.Wlasnie powiedzial ze pracy mi nie pokaze. Dopiero w dziekanacie babka zrobila mi kopie no i sie okazalo ze to nie jest moje
Zawsze tak jest wlasnie. U mnie ostatnio bylo tak ze kazali mi robic zwrot ilus tam pieniedzy bo niby zwolnnienie za pozno wyslalam bo az o miesiac a potem sie okazalo ze sobie idioci nie sprawdzili ze wyslalam a pozniej jak kazali wyslac ponownie wyslalam jeszcze raz i sadzili ze 1 wersji nie dostali po prostu. Jak panstwu czy komus trzeba cos oddac to od razu jeszcze z odsetkami a jak nam sie coz nalezy to wez i czekaj@Piernik98 Spokojnie, najważniejsze że się wyjaśniło, to nie była Twoja wina i nie mogłaś mieć na to wpływu. Swoją drogą uważam , że to jest wysoce niestosowne że promotor na Ciebie krzyczal, powinien Cię za to przeprosić.
Ja dzisiaj też się stresu najadłam , bank mi napisał że nie dostarczyłam dokumentów (które wysłałam już 1,5 miesiąca temu) i że mi podwyższa ratę. Oczywiście na infolinii nie szło się dogadać ani tego wyjaśnić. Więc musiałam po wizycie pojechać do placówki, na szczęście otwarta i przedkładać im wszystko co powinni już mieć. Mam czekać teraz jeszcze tydzień na potwierdzenie czy wszystko jest okej i zweryfikowane. Eh. Też się nadenerwowalam co nie miara.
Mam nerwice lękową, codziennie walcze ze strasznymi stresami ktore uaktywniaja sie bez powodu a w takich sytuacjach to juz nawet nie bede mowic jak nerwy wygladaja. Mimo ze sie wyjasnilo bede to teraz slugo przezywac, jestem pewna ze bedzie mi sie to dzis w nocy snicNajważniejsze, ze się wyjaśniło.
Ale dla mnie to jest mega dziwne, ze Twoj promotor sam nie wyłapał, ze to nie ta praca. Nie sprawdzał rozdziałów itp? Mój moja prace i badania znał bardzo dobrze, w końcu konsultowałam ja regularnie. Ale może to specyfika studiów inżynierskich.
Ale Ty bardzo nerwowo podchodzisz do wszystkiego, myślałaś żeby zapytać lekarza o coś na uspokojenie w takich sytuacjach dozwolonego w ciąży?
Popatrz na you tubę gdzie szukać. Za kilka dni powinno się udać, trzeba szukać bardzo nisko.Przyszedl mi dzisiaj ten detektor tetna i go probowalam, ale poki co nie moglam znalezc, cos mi tam skakalo miedzy 70 a 140 ale nie moglam wylapac dzwieku serduszka. U mnie dzis 9+4. Mysle, ze moze byc ciezko wylapac cos przez moj tluszczyk![]()
Hej dziewczynyja też dziś po wizycie, w końcu założona karta ciąży
11+0, termin na 7.12. Bobas wariował, machał rączkami i nie chciał dać się zmierzyć
w końcu się udało, 4,7 cm. Tętno 179 więc wychodzi na to że znowu dziewczynka? Nie wiem do kiedy się to bierze pod uwagę
Też miałam podwyższony cukier, 95. Robiłam już krzywą ale wszystko w normie, ale mam zalecenie częstszej kontroli na czczo. 27.05 mam usg 1 trymestru. Od paru dni męczyl mnie bol podbrzusza, takie klucie i ciągniecie. Lekarka zalecila ograniczyc noszenie młodej na rękach bo mowila ze to prawdopodobnie z przeciążenia.
Mam nerwice lękową, codziennie walcze ze strasznymi stresami ktore uaktywniaja sie bez powodu a w takich sytuacjach to juz nawet nie bede mowic jak nerwy wygladaja. Mimo ze sie wyjasnilo bede to teraz slugo przezywac, jestem pewna ze bedzie mi sie to dzis w nocy snicmyslisz ze ginekolog moze cos na uspokojenie przepisac? Czy kto by mogl to zrobic bo czuje ze po prostu bez lekow no nie dam dluzej rady. Terapia nie przynosi zadnych efektow, zamierzam z niej zrezygnowac i isc do kogos innego...porazka jakas
jak sie okazalo moj stan nerwowy mial podloze w dziecinstwie i sprawy ktore wydaja sie teraz błache wtedy bardzo ciezko przezylam i przez to tak wyglada teraz moje zycie...w nerwach bo nie nauczylam sie przezywac emocji na bierząco...podobno.
A promotor nawet nie czytal mojej oracy tylko wsteo i zakonczenie i tyle reszte olał...
Symvital mama. Ma wszystko, co potrzebne.Jakie witaminy łykacie?