Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam w weekend chwilę byłam nie obecna bo za dużo się działo ale z chęcią chciałabym uczestniczyć w forum prywatnymDziewczyny! Mamy stworzyć listę osób, które będą miały dostęp do forum prywatnego. Spróbuję zrobić to w formie tabelki, każda będzie cytowała mój post i się wpisywała, o ile oczywiście chce mieć dostępMyślę, że damy sobie czas do piątku, co Wy na to? Może macie jakiś inny pomysł?
Ja mam w środę rano u gin a popołudniu usg prenatalne i pappa stresuje się okropnie.A ja mam pytanie kto ma badania prenatalne w tym tygodniu i już się denerwuje? Normalnie o niczym innym nie mogę myśleć ....![]()
Mi w sumie kurs teraz duzo pomogl, pojde juz sama do apteki czy cos zalatwie ale i tak jesli jest tylko mozliwosc to po angielsku mowie bo sie wstydze tego ułomnego niemieckiegoTo tak jak u mnie z wloskim - mialam w liceum, jeszcze na kurs chodzilam i dupa. Teraz rozumiem dosc dobrze, jakies nieskomplikowane filmy moge ogladac, Disneya mam opanowanego do perfekcji po wlosku, ale nie wiem czemu nie potrafie sie przelamac zeby mowic. Chyba jedynie z ciotka mojego m, bo ona nic innego nie rozumie, wiec jakos sila rzeczy musze do niej mowic po wlosku![]()
Ja też się nad tym zastanawiałam, ale z drugiej strony - jaka jest pewność że ten właśnie lekarz odbierze poród?U mnie lekarz pracuje w szpitalu który jest dość blisko co ma swój plus. Bo ostatnio zamknęli nam porodówkę. I cały czas się zastanawiam czy nie zmienić lekarza żeby właśnie pracował w szpitalu. Tylko co mu wtedy powiedzieć..![]()
TylkoDokładnie to już teraz nie pamiętam, ale wypisywal coraz większe bzdury, mieszał sie w swoich wypowiedziach i rozwalił chyba nas wszystkie zdjeciem brzucha- było widać że tam ma poduszke, dziewczyny go zgłosiły i konto zostało zablokowane.
Bo to dużo zależy od samego lekarza. Ja co prawda doświadczenia z porodem jeszcze nie mam, ale pamiętam jak miałam mieć operację kolana - leczenie prowadziłam najpierw u jednego lekarza, który mnie później operował i wszystko było pięknie i cacy. Kolejną operację musiałam mieć w szpitalu dedykowanym takim przypadkom jak ja, również chodziłam do lekarza, który finalnie mnie operował i ten z kolei nie dość że mnie olał, to jeszcze pozszywał tak, że do końca życia będę mieć zaburzoną funkcję chodzenia i klękania..Zgadzam się... teraz mam doktorke w szpitalu którym ostatnio byłam na badaniu jak plamienia dostałam i lekarz który mnie przyjmow był zdziwiony że godzine jechałam specjalnie do ich szpitala zamiast pojechać do swojego w swoim mieście... Ale jak dowiedział się że mam doktorke z ich podziału odrazu zmienił podejście... aczkolwiek różnie to też bywa bo w poprzedniej ciąży miałam lekarza który był ordynatorem w moim mieście A chodziłam do niego prywatnie i przy porodzie olal mnie totalnie zero zainteresowania i tak samo jak lerzalam w szpitalu przed porodem...
Haaahaha @EvilDesiree również cos innego po glowie chodzilo z moją kaktusową kołderkąDobra zostalo 18 stron.. Ale już na jutro bo czytam głupoty..
Zamiast kaktusy przeczytałam w kuta.sy
Hahahaha, parsknelam śmiechem bo oczywiście sobie to wyobraziłam.
Także tego, dobranoc.