reklama

Grudniowe mamy 2020

Ja mam ponad 60 km do szpitala w którym pracuje moja gin. Od początku mężowi mówię że chce tam rodzic chociaż z tego co widziałam to warunki tam nie są super rewelacyjne(Stary szpital) ale jak to będzie to się wszystko okaże... A co do wyprawki to ja nie mam kompletnie nic... i jakoś nie mogę się do tego zabrać... niby mam coś tam opatrzone ale jeszcze nic nie kupiłam prócz kocyka... A wózek kupujecie nowy czy używany?
Wózek odkupuję od kuzynki, a siostra ostatnio kupiła mi łóżeczko używane ale w idealnym stanie tylko materac nowy do niego dokupię :)
 
reklama
Właśnie najgorszy w tym wszystkim ten wirus, bo nawet mąż nie będzie mógł pomóc.. Zaczynam się tego wszystkiego bać
Mnie też to przeraża że nie będzie męża przy mnie... niby nie jestem panikara i zazwyczaj w stresujacych sytuacjach jestem bardziej opanowana od niego... Ale teraz dochodzę do wniosku że to dzięki niemu taka jestem po to żeby on się nie strersowal że ja się stersuje...😅
 
Mnie też to przeraża że nie będzie męża przy mnie... niby nie jestem panikara i zazwyczaj w stresujacych sytuacjach jestem bardziej opanowana od niego... Ale teraz dochodzę do wniosku że to dzięki niemu taka jestem po to żeby on się nie strersowal że ja się stersuje...😅
Mój to ostoja spokoju, ale mówi, że gdybym jeszcze raz była w ciąży to wywozi mnie do teściowej 500 km dalej bo drugi raz tego nie przeżyje :)
 
Gdzie kupowalas koszule ciążowe? Stacjonarnie czy Internet?
Przez Internet. Obie z allegro. Jedna no mame, druga z happy mom (rozpinanana całej długości - w niej mam zamiar rodzić).

@Madzialena8787 nad kokonem też się zastanawiam czy to nie jest zbędny gadżet. Od siostry będę miała kosz Mojżesza i chyba ewentualnie później dokupię gdybym jednak się przekonała, że przydałby się.
 

Załączniki

  • Screenshot_20200918-105954_Allegro.jpg
    Screenshot_20200918-105954_Allegro.jpg
    239,9 KB · Wyświetleń: 80
  • Screenshot_20200918-105756_Allegro.jpg
    Screenshot_20200918-105756_Allegro.jpg
    155 KB · Wyświetleń: 66
A łóżeczko mam też po starszym synu... myślałam sobie ze je przemaluje na inny kolor... i też muszę materac kupić nowy bo tamten jest ok ale ma już lata i wolę żeby dzieciątko spało na nowym...
Też malowałam. Kilka dni ciężkiej roboty. Z jednej strony łatwiej byłoby kupić nowe ale z drugiej mam łóżeczko w kolorze, którego nie dostałabym w sklepie. Malowałam farbą kredową z wszelkimi atestami no i później lakierowałam specjalnym olejem. Bardziej denerwuje mnie to, że jest kilka malutkich punktów gdzie źle pomalowałam.

Materac też kupiłam nowy- Maf Dobranocka. Kosztował ok. 190zl
 
Też malowałam. Kilka dni ciężkiej roboty. Z jednej strony łatwiej byłoby kupić nowe ale z drugiej mam łóżeczko w kolorze, którego nie dostałabym w sklepie. Malowałam farbą kredową z wszelkimi atestami no i później lakierowałam specjalnym olejem. Bardziej denerwuje mnie to, że jest kilka malutkich punktów gdzie źle pomalowałam.

Materac też kupiłam nowy- Maf Dobranocka. Kosztował ok. 190zl
A pokażesz na jaki kolor wymalowalas?☺🙃
 
Jak szukałam informacji o tym czy malowanie łóżeczka jest bezpieczne i na jaką farbę użyć. Znalazłam bloga bezarchitekta. Nie mam fotki mojego łóżeczka ale wstawię screena z bloga. Wybrałam ten sam kolor i mam praktycznie identyczny model.
 

Załączniki

  • Screenshot_20200809-151100_Chrome.jpg
    Screenshot_20200809-151100_Chrome.jpg
    263 KB · Wyświetleń: 97
reklama
Już chyba nastawiłam się, że męża nie będzie przy mnie. Też mi przykro zwłaszcza, że to nasz pierwszy poród ale nie mamy na to wpływu :). Myślę, że byłby dla mnie dużym wsparciem i pomocą.

Co do wózka to dalej nie mam. Zastanawiam się między używanym a nowym. Niestety zakochałam się w mało popularnym uppababy vista i nie ma za dużego wyboru co do używanych modeli. Chyba będę zmuszona kupić nowy ale poczekam jeszcze z 2 miesiące.

Kolejny cel to zakup fotelika. Zależy mi na nowym, bezpiecznym i w miarę w normalnej cenie. No i byłam zaskoczona tym, że foteliki mają kilkuletnią datę przydatności 😳
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry