reklama

Grudniowe mamy 2020

Najczesciej jak siedze w aucie zgieta to wtedy. Hm my dostaniemy od kolezanki Maxi Cosi Cabrio fix ale w sumie to sie nie znam totalnie na tym :( maz chce dokupic do tego baze i on to ogarnia bardziej..
Mój ma z wyjechał 3 tygodnie temu do pracy chociaż plany mieliśmy inne 🙄 i tak zostałam ze wszystkim sama. Razem spędziliśmy pierwsze 3.5 miesiąca ciąży a później cały sierpień. Pociesza się, że robimy to po to aby później po porodzie został przy mnie.

Ostatnio malowałam i skrecałam sama łóżeczko 😆
 
reklama
Nie zgadzasz sie bo masz porownanie :) my nie i nie wiemy jak bedzie :) dlatego napisalam ze podejrzewam a nie ze tak bedzie. Wszystkiego dowiemy sie po porodzie.
Dlatego napisałam że nie wiem jak inne mamy się do tego odniosą. A często też takie rzeczy w internecie się czyta a wśród znajomych też potwierdzenia nie znalazłam. Z jednej strony fajnie by było bo moja mała to szatan więc ja bym się cieszyła jakby on został taki spokojny 😆
 
Ja bym chciała rodzić w szpitalu, w którym pracuje moja ginekolog, ale mam do niego ok 40 km więc mam nadzieję, że dojadę..
Ja chodze do dwoch lekarzy. Prywatnie pani doktor nie pracuje w szpitalu, ale uwielbiam ja, a z pzu pracuje w szpitalu ale raczej u nas malo kto decyduje sie na ten szpital ze wzgledu na polozne. Lekarze sa w porzadku natomiast o poloznych slyszalam negatywne opinie :/ Na pewno nie chodzi o wszystko ale kto wie na kogo sie trafi.. w dobie koronawirusa dobra polozna jest jak skarb. Maz nie pomoze ani nic :( dojedziesz :) u nas najblizszy to wlasnie 35 km
 
@Rubi89 też mam 35km do szpitala. Dojedziemy, nie martw się :)

Mi chyba jakieś pojedyńcze rzeczy zostały z wyprawki do szpitala. Chyba dokupię 3 koszulę ciążowa bo martwię się, że 2 szt to za mało.
 
Ja mam ponad 60 km do szpitala w którym pracuje moja gin. Od początku mężowi mówię że chce tam rodzic chociaż z tego co widziałam to warunki tam nie są super rewelacyjne(Stary szpital) ale jak to będzie to się wszystko okaże... A co do wyprawki to ja nie mam kompletnie nic... i jakoś nie mogę się do tego zabrać... niby mam coś tam opatrzone ale jeszcze nic nie kupiłam prócz kocyka... A wózek kupujecie nowy czy używany?
 
reklama
Ja chodze do dwoch lekarzy. Prywatnie pani doktor nie pracuje w szpitalu, ale uwielbiam ja, a z pzu pracuje w szpitalu ale raczej u nas malo kto decyduje sie na ten szpital ze wzgledu na polozne. Lekarze sa w porzadku natomiast o poloznych slyszalam negatywne opinie :/ Na pewno nie chodzi o wszystko ale kto wie na kogo sie trafi.. w dobie koronawirusa dobra polozna jest jak skarb. Maz nie pomoze ani nic :( dojedziesz :) u nas najblizszy to wlasnie 35 km
Właśnie najgorszy w tym wszystkim ten wirus, bo nawet mąż nie będzie mógł pomóc.. Zaczynam się tego wszystkiego bać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry