Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mojemu też się skora zluszcza. To normalne. Ja kompie w hippie i smaruje balsamem z hippa i pomagaU mojego małego zluszcza sie skora, naskórek czy u Was jest podobnie I czym smarujecie Dodam że kąpię w Oliatum wg zalecen położnej
A tak wogole miłego dnia życzę![]()
U naszego tez od 2 dni. Na brzuszku i stopkach. Smarujemy na wilgotna skore olejkiem migdalowym. Na razie nie widze roznicy.Mojemu też się skora zluszcza. To normalne. Ja kompie w hippie i smaruje balsamem z hippa i pomaga
Też schodziła ale to normalne. My kąpaliśmy w oliwce z bambino a później smarowałam kremem bambino lub bepanthenem. Tydzień i się uspokoiłoU mojego małego zluszcza sie skora, naskórek czy u Was jest podobnie I czym smarujecie Dodam że kąpię w Oliatum wg zalecen położnej
A tak wogole miłego dnia życzę![]()
Taaak, szczególnie chłopaki lubią siusiać przy przewijaniuA placze przy tym? Czy wy tez ciagle zmieniacie podklady bo maluchy siuraja przy przebieraniu?![]()
Oj często mamy histerie przy zmianie pieluchy. Po prostu bez pieluchy jest chłodniejDziewczyny, pomocy, czy Wasze maluchy też tak histeryzują przy przewijaniu? U nas każda zmiana pieluchy to horror, mały wyje jakby go ze skóry obdzierali. Staram się wszystko robić mega szybko, do mycia ciepła woda, ale praktycznie nie jestem w stanie go przewinąć bez męża, który trzyma mu w buzi smoczek albo przytrzymuje nóżki, bo mały wierzga i odpycha się od przewijaka.![]()
Na problemy z kupką polecam Melilax- łagodnie przeczyszcza- polecone przez doradcę laktatycjąEhh dziewczyny nie sądziłam, że macierzyństwo to ciągły strach i stres o tego małego człowieka. Za radą pediatry zmieniliśmy mleko na ha, ale krostki na buzi jak były tak są dodatkowo teraz mały ma problem ze zrobieniem kupki...dzisiaj wizyta o 15:30 mam nadzieję, że lakarka coś zaradzi bo widzę jak mały się męczy, a ja nawet jak wyciskam ostatnia krople mleka z piersi to nie jestem go w stanie wykarmić, zapotrzebowanie rośnie, a mleka nie chce przybywać..
Oj tak, to odciąganie,mycie, karmienie- dużo roboty...ale wole w ten sposób skoro mleko mam. A troje dzieci piersią karmiłam bez problemów...Ja juz chyba wybralam ten sposob karmienia.. nie powiem jest roboty zeby ciagle myc te laktatory i butelki i wszystko wyliczac i te godziny i do mrozenia ale wiem ze to przejsciowe.. ze kilka miesiecy chociaz a pozniej bedzie lzej.. nie czuje sie gorsza bo robie to co czuje.. a nie to co ktos mi kaze. Nasz spi z nami od poczatku a ze spimy w nocy po 1,5 h to tak twardo ze budze sie w tej samej pozycji
probowalas rozkrecic jakos ta laktacje? Femal tiker mi pomogl ale pilam po 4 dziennie plus odciagam co 3 h i cieple oklady na piersi. Mozesz nawet co 2 h odciagac skoro masz mniej mleka.
U nas od 60-80 na karmienie, w ciągu doby ok 600-700ml- Jaś skończył 4 tyg.Wypija 110 na porcje a dobowo ile wam wychodzi?
Też sie łuszczymy- najbardziej dłonie i stopy- smarujemy kremkiem z ziajkiU mojego małego zluszcza sie skora, naskórek czy u Was jest podobnie I czym smarujecie Dodam że kąpię w Oliatum wg zalecen położnej
A tak wogole miłego dnia życzę![]()
Hej! Ja polecam skojarzone zdecydowanie! I koniecznie rotawirusy bo nas poratowały - razem z mężem przechodzilismy grypę jelitowa a dziecku nic nie byko. A co do skojarzonych - i tak i tak największą reakcje daje szczepionka na tężec zdaje się i nie ważne czy są to skojarzone czy nie. Moja położona powiedziała że nie ma co się obawiac. Poza tym starszy syn dostał skojarzone 9 lat temu i było wszystko ok. Slyszalam też o autyzmie, ze niby skojarzone mogą go powodować ale sama w to nie wierze i nie ma żadnych badań które to potwierdza. Ale oczywiście każda mama sama wie najlepiej co jest najlepsze dla jej maluszka. Pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszłe mamusieDziewczyny, które szczepienia wybieracie? Biorę wszystkie dodatkowe + pneumokoki płatne. Wybieracie skojarzone czy nie? Skłaniam się ku zwykłym. Ze względu na mozliwe reakcje poszczepieniu. Wydaje mi się, że zawsze to mniejsze obciążenie dla organizmu.
My już po wizycie położnej, mały trochę spadł na wadze, ale nie miałam za bardzo pokarmu i mam pokąsaną prawą pierś jeszcze po szpitalu. Ale już się w miarę goi, dziś nawet przystawiłam do niej małego, wcześniej tylko odciągałam, bo bolało nieziemsko. Musimy młodego wybudzać co 3h do jedzenia, bo sam to mógłby spać i spać. Oby trochę odbił wagę, aktualnie jest tylko na moim pokarmie, więc w sumie nie wiadomo ile zjada poza tym co dostaje odciągnięte (chociaż położna sprzedała nam pomysł, żeby ważyć go przed i po karmieniu w tych samych ciuchach, bez przewijania i różnica to mniej więcej tyle ml zjadł).
Problem z wyciem przy przewijaniu został częściowo rozwiązany - położna pokazała nam jak trzymać nóżki „na żabkę”, co super uspokaja małego i da się go w końcu wytrzeć bez ogromnych strat w ludziach/środkach.![]()