reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
W takim razie zależy pewnie od lekarza.
Ale dziś byłam na pobraniu krwi w całym punkcie była tylko jedna pani pielęgniarko/recepcjonistka a i tak wpuszczali bez osób towarzyszących.

I tak z drugiej strony - jak wiem, że idę do lekarza to też cieszę się, że jest maksymalnie ograniczona liczba osób. Mimo wszystko - mąż jednej czy drugiej pani też chodzi do pracy, on już coś może mieć a ona jeszcze nie. Nie da się po każdym pacjencie wywietrzyć i zdezynfekować całego pomieszczenia więc lepiej jak tych osób jest mniej ;) Takie chwilowo mamy szalone czasy

No to jest racja, nie mówię że nie 😉
 
Dziewczyny a u mnie chyba coś złego się dzieje :( od ponad godziny boli mnie podbrzusze. Trochę jakby skurcze, trochę kłuje ale na środku a nie po bokach, trochę jakby ucisk. Wzięłam nospe i leżę. Ale zaraz mi mój tata synka przyprowadzi do domu i będę musiała do niego wstać bo mąż idzie na zakupy :(
 
Dziewczyny tyle piszecie czasem chce odpisać ale ja nie umiem tak cytować wielu . Jak to się robi ? Dodam że na smartfonie siedzę.
Jeżeli chcesz w jednej wiadomości odpowiedzieć na kilka wpisów, to pod każdym, który Cię interesuje klikasz cytuj i na sam koniec jak już piszesz wiadomość dajesz wstaw cytat i pojawia się wszystkie zaznaczone Musisz potem namierzyć, gdzie się, ktroy kończy i napisać komentarz Też się nad tym głowiłam a to bardzo ułatwia 😁

U mnie też tylko pacjentka i tylko CIĘŻARNE też chodzę prywatnie, i mimo że wolałabym z mężem bo nie mam pojęcia co usłyszę, to bardzo się cieszę, że tak jest To też dla nas ochrona Im mniej osób było w gabinecie tym lepiej Oczywiście dezynfekowanie rąk i maseczka oobowiazkowo

Ja po ślubie jestem 10 lat w tym roku a para jesteśmy już 19 lat więc trochę tego będzie Mamy córeczkę 2,5 i dlugą drogę starań Rodziców i teściów jak najbardziej na plus, każdy ma swoje za uszami ale są kochani i wspierający Mieszkają 250km od nas więc łatwiej dawkować sobie kontskt Chociaż prxyzn, że jak się urodziła małą, a zwłaszcza jak wróciłam do pracy to byłoby cudnie mieć ich na miejscu
 
Dziewczyny a u mnie chyba coś złego się dzieje :( od ponad godziny boli mnie podbrzusze. Trochę jakby skurcze, trochę kłuje ale na środku a nie po bokach, trochę jakby ucisk. Wzięłam nospe i leżę. Ale zaraz mi mój tata synka przyprowadzi do domu i będę musiała do niego wstać bo mąż idzie na zakupy :(
Może niech poczeka z tymi zakupami Ja też raz tak miałam i Nospa i oddychanie spokojne przeponowe pomogło, ale trwało ponad godzine Nie denerwuj się na zapas 😍
 
reklama
Dziewczyny a u mnie chyba coś złego się dzieje :( od ponad godziny boli mnie podbrzusze. Trochę jakby skurcze, trochę kłuje ale na środku a nie po bokach, trochę jakby ucisk. Wzięłam nospe i leżę. Ale zaraz mi mój tata synka przyprowadzi do domu i będę musiała do niego wstać bo mąż idzie na zakupy :(

Wzięłaś nospe to odpoczywaj póki masz chwilkę, napewno to nic groźnego, trzymam 🤞 żeby zaraz przeszło❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry