reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Coś w tym jest. Na ostatniej wizycie w zeszły poniedzialek troche się uspokoiłam jak zobaczyłam, że dzidzia rośnie i serce nadal bije a dzień później dostałam silnych boli i znowu się zestresowałam czy tam wszystko ok w brzuszku. A następna wizyta dopiero w przyszłym tygodniu..

Zgadza się zawsze będziemy się bać i gdzieś tam z tylu snuć złe historie ale ważne żeby się nie poddać. Damy rade ! Jak nie my to kto ☺️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry