Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Współczuję że musiałaś się tyle strachu najeść. Ale gratuluję udanej wizyty i dużego dzidziolkaDziewczyny ja już po wizycie ale co przeżyłam przed to mojeobudzilam się rano i po zrobieniu siusiu na papierze zobaczyłam brązowy śluz (dosyć sporo). Przerażona zadzwoniłam do mojej lekarki, która kazała mi przyjechać wcześniej na wizytę. Okazało się na szczęście, że dzidziuś jest cały i zdrowy, serduszko pieknie biło i jest nawet większy niż z OM, taki dzielny. A w macicy niema żadnych zmian świadczących o tym plamieniu. Lekarka powiedziała, że tak sie czasem może zdarzyć. Bardzo się bałam, mój puls wynosił 131
myślałam, że tam zemdleje. Modle się żeby wszystko już było dobrze i takie sytuacje nie mialy juz miejsca u żadnej z nas. Trzymam za Was mocno kciuki, trzeba wierzyć, że wszystko się dobrze skończy.
Ja po zabiegu miałam może tydzień plamieniepotem po miesiącu okres. Nie wyobrażam sobie tak długo plamić...to musiało być straszne
![]()
Siedzę w poczekalni. Dwie ciężarne przede mną. Ciśnienie 152/94. A puls 97... Zupełnie nie panuję nad własnym organizmem.
Ja też co jakąś chwilę odświeżam wyczekując wieściDawaj znać kochana! Ciągle odświeżam strone I czekam na wiesci !
Dawaj znać kochana! Ciągle odświeżam strone I czekam na wiesci !
Musisz sobie posadzicja w tym roku wsadzilam 60 sadzonek truskawek i 15 poziomek, juz kwitna
![]()
Dziewczyny mam stresa. 5 lat tem miałam łyżeczkowanie macicy obumarcie płodu około 10 tc miałam wtedy 19 lat, dostałam jakieś tabletki na wywołanie w szpitalu, miałam normalnie bóle. Po 10 godzinach był zabieg. Myślicie że to może mieć wpływ na donoszenie ciąży? Mój obecny lekarz wie o wszystkim był zdziwiony że nie miałam żadnych badań po poronieniu. Wtedy jak byłam u lekarza nie było nawet tętna zauważył to obecny lekarz w karcie ciąży. Tak piszecie o naturalnym czyszczeniu i się zestresowałam [emoji3525]
Dziękuję trochę się uspokoiłamNie, tu bardziej chodzi o wielokrotne łyżeczkowania. Jedno i tyle lat temu nie powinno robić większej różnicy.
Dziewczyny ja już po wizycie ale co przeżyłam przed to moje [emoji27] obudzilam się rano i po zrobieniu siusiu na papierze zobaczyłam brązowy śluz (dosyć sporo). Przerażona zadzwoniłam do mojej lekarki, która kazała mi przyjechać wcześniej na wizytę. Okazało się na szczęście, że dzidziuś jest cały i zdrowy, serduszko pieknie biło i jest nawet większy niż z OM, taki dzielny. A w macicy niema żadnych zmian świadczących o tym plamieniu. Lekarka powiedziała, że tak sie czasem może zdarzyć. Bardzo się bałam, mój puls wynosił 131 [emoji27] myślałam, że tam zemdleje. Modle się żeby wszystko już było dobrze i takie sytuacje nie mialy juz miejsca u żadnej z nas. Trzymam za Was mocno kciuki, trzeba wierzyć, że wszystko się dobrze skończy.