reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Dziewczyny nie wiem kompletnie czy brać zwolnienie od lekarza (jeśli oczywiście z ciąża wszystko będzie ok) czy chodzić do pracy. Dodam, że pracuje w szpitalu. Oddział nie jest tak oblegany jak zwykle ale i tak pacjenci przychodzą. Co byście zrobily na moim miejscu? Wiadomo, że kasy też będzie sporo mniej no i w pracy nikt nie wie, więc trochę ich wszystkich niemiło zaskoczę jak z dnia na dzień nie przyjdę..
Ja bym poszla na l4. Moim zdaniem nie ma co ryzykowac w ciazy. Znaczy zalezy kto jak aie czuje i jaka ma przeszlosc. Ja patrzac na to ze jestem po poronieniu i teraz problemy z progesteronem i zlym samopoczuciem od razu bym szla na zwolnienie ale jesli ktos dobrze znosi ciaze i nie ma problemow to niech pracuje dalej jesli chce😊
 
Ja bym poszla na l4. Moim zdaniem nie ma co ryzykowac w ciazy. Znaczy zalezy kto jak aie czuje i jaka ma przeszlosc. Ja patrzac na to ze jestem po poronieniu i teraz problemy z progesteronem i zlym samopoczuciem od razu bym szla na zwolnienie ale jesli ktos dobrze znosi ciaze i nie ma problemow to niech pracuje dalej jesli chce😊
Gdyby nie ten koronawirus to bym na pewno popracowała jeszcze bo rano czuje się ok. Dopiero po południu zaczynają się u mnie cyrki z mdłościami, zawrotami głowy, bólami żołądka itp.
 
Kolezanka co tam chodzila do niego mowila ze daje fotki z usg wiec licze ze i ja sie wkoncu doczekam bo tamten lekarz mi nie chcial dawac 🤣 dam znac co i jak oczywiscie 😊 w ogole w ktorym ty tygodniu i dniu mialas serduszko? Ja jutro 6+1 ale jak bylam w 5+3 byl tylko pecherzyk z żółteczkiem wiec sadze ze jutro serduszka pewnie nie bedzie...za malo czasu chyba minelo 🤔

Wedlug okresu 6+5 ale wedlug usg 6+0 było patrzac na owulacje :) i mialam juz serduszko :)
 
reklama
Dziewczyny nie wiem kompletnie czy brać zwolnienie od lekarza (jeśli oczywiście z ciąża wszystko będzie ok) czy chodzić do pracy. Dodam, że pracuje w szpitalu. Oddział nie jest tak oblegany jak zwykle ale i tak pacjenci przychodzą. Co byście zrobily na moim miejscu? Wiadomo, że kasy też będzie sporo mniej no i w pracy nikt nie wie, więc trochę ich wszystkich niemiło zaskoczę jak z dnia na dzień nie przyjdę..

Tak myśle ze @Piernik98 ma racje wszystko zależy jak się czujesz i funkcjonujesz jak to mówią każda ciąża inna. Ja nie mam wyboru i muszę siedzieć w domu a dokładnie leżeć :( w sumie jesteśmy w dobrej sytuacji bo mamy własny sklep i odkąd się dowiedzieliśmy ze jestem w ciąży zostałam w domu i całe szczęście bo po 2 tyg okazało się ze ma tego krwiaka a jak bym pracowała może by już pękł i było po wszystkim :/ wiec różnie to bywa. My bardzo długo tez się staraliśmy o dziecko wiec dla nas to cud i dmuchamy chuchamy ale wiadomo są dziewczyny ktore super się czuja i mogę sobie pozwolić normlanie żyć. Osobiście tez bym wolała normlanie zyc.... szybciej dni mijają i człowiek tak nie rozmyśla nad wszystkim niż jak siedzi bądź leży 24/24 w domu.... ale wiadomo Twoja decyzja kochana !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry