reklama

Grudniowe mamy 2020

11+5 +-6dni
No właśnie tych ruchów się nie zapomina, wiadomo nie jest to mocne ale je delikatnie czuć, parę razy w ciągu dnia w poniedziałek o 17 I o 20,we wtorek raz i dziś 3razy. myślalam już czy zwariowalam ale ruchy jelit są inne, rozumiesz o czym mówię?

Wiesz co miewalam ruchy jelit (jak ruchy dziecka) bez ciazy Ale wyzej jakby. Teraz czuje tam gdzie znajduje serduszko :)
Druga sprawa że ruchy jelit nie pojawiała się coraz częściej i regularnie z dnia na dzień :)

Od początku ciazy mialam wzdęcia na zmianę z rozwolnienie i nie czulam żadnych ruchów :)
 
reklama
Ja byłam dziś na wizycie, 11+5tc dzidziuś trochę płatał figle i ciężko było dojrzeć jego parametry ale jakoś się udało 😜 ma 5,20cm, płci nie było widać 😁 Usłyszałam serduszko więc to najważniejsze 💟 lecz musiałam wejść sama z mężem jeszcze nie wpuszczają, bardzo dbają o higienę, po każdej pacjentce jest dezynfekcja, jestem zadowolona 😊
Super, że wszystko wporzadku i malenstwo pięknie rośnie 😉
 
Czy któraś też już nie śpi? O 4.30 dostałam takiego skrętu jelit, męczyłam się z bólem, a teraz popędziło mnie aż na kibelek i oczywiście biegunka... Gdzie raczej na codzień walczę z zaparciami..
Ja już niestety nie śpię. Wstałam do toalety o 4 i standardowo już zasnąć nie mogę. Biedna też się męczę z zaparciami ale biegunka też mnie dopadła, dwa dni miałam i już szalałam,ze cos się dzieje.
 
Czy któraś też już nie śpi? O 4.30 dostałam takiego skrętu jelit, męczyłam się z bólem, a teraz popędziło mnie aż na kibelek i oczywiście biegunka... Gdzie raczej na codzień walczę z zaparciami..
Zgłaszam się na posterunku [emoji12]
Różne rzeczy dziwne dzieją się w ciąży. Metabolizm szaleje, hormony szaleją...

U mnie nawet mój 15 letni syn szaleje...
Właśnie przyniósł mi śniadanie do łóżka i poleciał na rower...o tej porze...

Juz wiem kto bedzie wstawal do dziecka [emoji106]
 
reklama
Ooo jak masz dobrze z synusiem, pozazdrościć [emoji6]
Pierwszy raz się zdarzyło [emoji1787]
Normalnie to dobudzić go nie idzie [emoji81]

Ale tak sobie uświadomiłam, że z dwójką nastolatków będę miała łatwiej jak maleństwo się urodzi [emoji3059]

Obiecali mi, że w weekendy będą mieć nocne dyżury żebym mogła odespać [emoji6]

Ciekawe czy wytrwają w tym postanowieniu [emoji4]

Ale coś dzisiaj jest na rzeczy...nawet koty spać nie mogą... latają po szafach, po nas, hałasują zabawkami...a mój mąż chrapie obok. Nic go nie rusza...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry