reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
No też bym wolała już dziś. Dziś miałam tylko badanie, pobieranie krwi. Ja mam cały czas nadzieję że samo się jeszcze coś zacznie. 🙏
Psychicznie nawet spoko. Leżę tu z dwoma dziewczynami przesympatyczne są i jakoś tak humor jest przez to dobry.
Zazdroszczę, ja leżę z dziewczyna z która nie da się pogadać 😭 Cały czas o sobie by mówiła a jak ja coś powiem to koniec rozmowy 😂 wgl okno mi zamyka cały czas i się tak kisimy
 
Mam już balonik i jest niezle przyznam szczerze 😂 boli jak nie wiem, aż ciężko mi się zmusić do chodzenia czy kucania. A to dopiero początek 😭
Balonik Ciebie boli? No coś ty 😘
Musisz się ryba ruszać, leżąc nic się nie zmieni…musisz grawitacją na niego wpłynąć, niech napiera na szyjkę.
Pamiętaj - jak Ci sam nie wypadnie to Ci go wyciągną, a chyba domyślasz się, ze to boli bardziej niż zakładanie? 😕
 
No też bym wolała już dziś. Dziś miałam tylko badanie, pobieranie krwi. Ja mam cały czas nadzieję że samo się jeszcze coś zacznie. 🙏
Psychicznie nawet spoko. Leżę tu z dwoma dziewczynami przesympatyczne są i jakoś tak humor jest przez to dobry.
Oj tak, dobre towarzystwo na sali to połowa dobrego humoru ☺️
Trzymam kciuki choć za odejście czopa/odejście wod bądź rozwarcie ❤️
Odpoczywaj, bo w nocy będą do Was położne zaglądać co godzinę, dwie, aby sprawdzać detektorem 😁
 
Zazdroszczę, ja leżę z dziewczyna z która nie da się pogadać 😭 Cały czas o sobie by mówiła a jak ja coś powiem to koniec rozmowy 😂 wgl okno mi zamyka cały czas i się tak kisimy
Jak ja nienawidzę takich osób 🤦‍♀️ Tez leżałam z takimi dwiema, ale w listopadzie na obserwacji. Po godzinie odpuściłam z nimi rozmowę, bo to był jakiś haos…Żadna żadną nie słuchała, a te ich monologi jak w wariatkowie 😂
 
Balonik Ciebie boli? No coś ty 😘
Musisz się ryba ruszać, leżąc nic się nie zmieni…musisz grawitacją na niego wpłynąć, niech napiera na szyjkę.
Pamiętaj - jak Ci sam nie wypadnie to Ci go wyciągną, a chyba domyślasz się, ze to boli bardziej niż zakładanie? 😕
No skurczy takich dostałam, a jeszcze mnie od razu do ktg podłączyli to myślałam zerwe to z siebie i ucieknę :( dopiero teraz mnie puszczają po 2,5h. W sumie zakładanie mnie nie bolało :D
 
Tak, ale polozna powiedziała ze jeszcze nie takie mocne 😂 ale dziwne to dla mnie bo wtedy były bardzo bolesne i były mniejsze wartości niż teraz jak są zdecydowanie słabsze
Tez myślałam, ze podczas podawania oxy mam już „te” skurcze…Ale dopiero jak przebili wody to „tamte” skurcze okazały się głaskaniem 😶
Zbieraj siły, odpoczywaj i dużo pij, póki akcja się jeszcze nie rozkręciła 😊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry