Ja właśnie w pierwszej ciąży też czytałam o tym, że to musi być zdrowe dziecko i że ta krew wtedy się nadaje głównie dla jakiegoś członka rodziny, a nie dla tego dziecka. Wtedy się nie zdecydowalismy na to. Ale też nie zagłębiałam się w temat więc jestem zielona stąd pytam.No trochę wstępnie w temat weszłam..ale niby korzyści dużo, ale też spotkałam się z tym że przy chorobie nowotworowej, białaczce itp to ta krew nic nie da, bo też ma tem "chorobowy" gen.
Nie jestem przekonana czy w Polsce potrafiliby i mają zielone światło do użytku i w jakich przypadkach