reklama

Grudniowe mamy 2024

Mnie doktorek też chce wysłać na L4, bo mam kontakt z czynnikiem zakaźnym, ale ja już się lepiej czuje i chciałabym do sierpnia popracować.
W poprzedniej ciąży pracowałam do 8msc i nie miałam żadnej kontroli z ZUS, a mnie zastać w domu było bardzo ciężko 😅 pamiętam jak w poniedziałek samochodem jechałam kupować jakieś ciuszki, a we wtorek trafiłam na porodówkę 🙈
 
reklama
Pracuje normalnie, mogę funkcjonować w pracy, za to popoludniami jestem senna. Wykonuje pracę biurowa więc nie mam dźwigania czy kontaktu z klientami. Przy każdej wizycie słyszę: może chce Pani zwolnienie? Proszę powiedzieć tylko słowo.
Ja co znam kobiety, to raczej wszystkie chcą odrazu zwolnienie. Naprawdę jest garstka kobiet w moim otoczeniu które chcą pracować. Ja miałam tylko pytanie czy jest mi potrzebne zwolnienie. Odpowiedziałam że nie. Zostałam zrozumiana, ale jakbym jednak chciała z jakiś powodów, to ma dzwonić.
 
Mnie doktorek też chce wysłać na L4, bo mam kontakt z czynnikiem zakaźnym, ale ja już się lepiej czuje i chciałabym do sierpnia popracować.
W poprzedniej ciąży pracowałam do 8msc i nie miałam żadnej kontroli z ZUS, a mnie zastać w domu było bardzo ciężko 😅 pamiętam jak w poniedziałek samochodem jechałam kupować jakieś ciuszki, a we wtorek trafiłam na porodówkę 🙈
Jak pracowałaś to nie było potrzeby kontroli ;)
 
2 msc przed porodem poszłam na L4, bo już brzuch mi przeszkadzał w wykonywaniu pracy. Wtedy albo siedziałam u rodziców 100km dalej albo latałam kupować rzeczy dla dziecka 😅
A, w tym sensie 😉
Może w zaawansowanej ciąży nie kontrolują? Ale w sumie skąd mają to wiedzieć ktory miesiąc ciąży🤔
Albo miałaś szczęście 😉
Ja na 3 ciążę do tej pory miałam tylko 1 raz kontrolę 😉
 
Mnie doktorek też chce wysłać na L4, bo mam kontakt z czynnikiem zakaźnym, ale ja już się lepiej czuje i chciałabym do sierpnia popracować.
W poprzedniej ciąży pracowałam do 8msc i nie miałam żadnej kontroli z ZUS, a mnie zastać w domu było bardzo ciężko 😅 pamiętam jak w poniedziałek samochodem jechałam kupować jakieś ciuszki, a we wtorek trafiłam na porodówkę 🙈
A na jakim etapie dziś jesteś z tym lepszym samopoczuciem?
Mi się wydaje że też robi mi się trochę lepiej.. dziś mi się tak wydaje 😅 a wczoraj na noc jęczałam z bólu istnienia nic nie smakuje nie wiem czy jestem głodna czy najedzona.. a teraz troszkę z trudnością ale zjadłam śniadanko.. niby weszło lepiej niż do tej pory. Dziś mam 9+0.
I ja mimo poważnej choroby ogólnej jeszcze pracuje choć miałam dni fatalne, ale tak muszę grać w pracy zdrową i uśmiechniętą, że sama się sobie dziwię, że daje tam radę🙈.
 
I ja też siedzę w centrum ludzkich zarazków, ale na mnie działa to tak, że w ogóle nie choruję. Praca mnie uodparnia a mam obniżoną odporność według lekarzy.
 
reklama
A na jakim etapie dziś jesteś z tym lepszym samopoczuciem?
Mi się wydaje że też robi mi się trochę lepiej.. dziś mi się tak wydaje 😅 a wczoraj na noc jęczałam z bólu istnienia nic nie smakuje nie wiem czy jestem głodna czy najedzona.. a teraz troszkę z trudnością ale zjadłam śniadanko.. niby weszło lepiej niż do tej pory. Dziś mam 9+0.
I ja mimo poważnej choroby ogólnej jeszcze pracuje choć miałam dni fatalne, ale tak muszę grać w pracy zdrową i uśmiechniętą, że sama się sobie dziwię, że daje tam radę🙈.
Dziś 10+3 i w sumie już od zeszłego tygodnia jest coraz lepiej :)
Ja mam kontakt z krwią w pracy. Jak się zakład dowie, że jestem w ciąży to mnie niemal zmuszą do pójścia na L4 bo bardzo ciężko jest dostosować stanowisko pracy dla ciężarnej, także wolałam się jakoś przemęczyć.
Jak byłam w pierwszej ciąży to pracowałam gdzie indziej i dlatego mogłam sobie pozwolić na zwolnienie dopiero w 8msc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry