reklama

Grudniowe mamy 2024

reklama
Gdy 11 lat temu szłam na każdą kolejną wizytę do lekarza to w podskokach. Po prostu czułam, że wszystko jest ok i to była szansa na zobaczenie maluszka. Teraz każda wizyta to katorga, stres i trzymanie kciuków, żeby nadal dziecko żyło….
Nie bez powodów miałam złe przeczucie. Nie ma postępu we wzroście, serduszko słabiutko bije… 28.05 kolejna wizyta, ale to bardziej tylko po skierowanie do szpitala. Więc zamykam czarną listę niepowodzeń, bardzo chciałam z Wami zostać jeszcze dłużej niż do grudnia! Bądźcie zdrowe i Wasze dzieciaczki również. Ja idę sobie po cichutku popłakać…
 
Gdy 11 lat temu szłam na każdą kolejną wizytę do lekarza to w podskokach. Po prostu czułam, że wszystko jest ok i to była szansa na zobaczenie maluszka. Teraz każda wizyta to katorga, stres i trzymanie kciuków, żeby nadal dziecko żyło….
Nie bez powodów miałam złe przeczucie. Nie ma postępu we wzroście, serduszko słabiutko bije… 28.05 kolejna wizyta, ale to bardziej tylko po skierowanie do szpitala. Więc zamykam czarną listę niepowodzeń, bardzo chciałam z Wami zostać jeszcze dłużej niż do grudnia! Bądźcie zdrowe i Wasze dzieciaczki również. Ja idę sobie po cichutku popłakać…
Bardzo mi przykro 😞
 
Ja już jestem po :) wszystko wygląda ok, CRL 55,0 mm, NT 1,40mm, kość nosowa obecna :) teraz tylko czekać na wyniki PAPP-a. Jedynie zastanawia mnie, że wyszła lokalizacja łożyska tylna ściana nisko.. :( czy jest się czym martwić? Lekarz nic nie mówił o tym, więc sama nie wiem :) i jeszcze PI tętnic macicznych - średnia wyszła 0,878 MOM. Lekarz mówił że wszystko ok więc nie wiem czy jest się czym martwić?
Myślę, że jakby coś było nie tak by skomentował. A robił przepływ przez zastawkę trójdzielna?
 
Gdy 11 lat temu szłam na każdą kolejną wizytę do lekarza to w podskokach. Po prostu czułam, że wszystko jest ok i to była szansa na zobaczenie maluszka. Teraz każda wizyta to katorga, stres i trzymanie kciuków, żeby nadal dziecko żyło….
Nie bez powodów miałam złe przeczucie. Nie ma postępu we wzroście, serduszko słabiutko bije… 28.05 kolejna wizyta, ale to bardziej tylko po skierowanie do szpitala. Więc zamykam czarną listę niepowodzeń, bardzo chciałam z Wami zostać jeszcze dłużej niż do grudnia! Bądźcie zdrowe i Wasze dzieciaczki również. Ja idę sobie po cichutku popłakać…
Jeju, strasznie mi przykro... 😭 Trzymaj się ciepło... Bardzo współczuję...
Dziewczyny ja wczoraj zaczelam plamic na brazowo . Nigdzie niema wolnych terminów na wizytę zeby jechać. Masakra
No ale Ty nie musisz jechać. Do ginekologa. Jak plamisz to możesz jechać na dowolne IP do szpitala, gdzie jest oddział ginekologiczny/położniczy. Zbada Cię ginekolog i zrobią USG. Po prostu jedź do najbliższego albo tam, gdzie chcesz rodzic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry