Ja się wreszcie wybrałam na badania i na szczęście obyło się bez kolejek i nie stałam w korkach jak wczorajszym popołudniem, miasto odpompowane z wody. Jeszcze muszę do córki upiec karpatke, bo jutro idę do niej na dzień Matki i Ojca do przedszkola i nastała moja kolej na pichcenie