reklama

Grudniowe mamy 2024

Ale dzisiejszy przyrost to prawie 100 % w stosunku do wczoraj, czy coś pomyliłam?
Tak, ale to inne laby 😉
Teraz wpisałam przyrost z poprzedniego laboratorium i jest dobry 😀
 

Załączniki

  • 20240423_180452.jpg
    20240423_180452.jpg
    166,5 KB · Wyświetleń: 93
  • 20240423_180519.jpg
    20240423_180519.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 97
reklama
Dziękuję ❤️ ja jeszcze troszkę nie wierzę i jestem ostrożna z radością. Strach mi nadal towarzyszy, ale mam nadzieję że po następnej wizycie trochę odpuści.
To chyba nieodłączną część ciąży, bo rzadko się zdarza, żeby wszystko szło idealnie książkowo. A dostęp do internetu To z jednej strony super źródło informacji a z drugiej - wiadomo. Miliony różnych historii się przewija. I faktycznie, jak już widać serduszko, to jakoś tak spokojniej.
 
To chyba nieodłączną część ciąży, bo rzadko się zdarza, żeby wszystko szło idealnie książkowo. A dostęp do internetu To z jednej strony super źródło informacji a z drugiej - wiadomo. Miliony różnych historii się przewija. I faktycznie, jak już widać serduszko, to jakoś tak spokojniej.
Masz rację. Chociaż ja w pierwszej ciąży odrzu czułam radość, nie wiedziałam że coś może pójść nie tak i na moje szczęście nie było jakiś wielkich problemów. Dopiero po biochemach zmieniło się moje całe podejście.
 
Masz rację. Chociaż ja w pierwszej ciąży odrzu czułam radość, nie wiedziałam że coś może pójść nie tak i na moje szczęście nie było jakiś wielkich problemów. Dopiero po biochemach zmieniło się moje całe podejście.
Ja podobnie. Pierwsza ciąża, pierwsza próba i bum, ciąża. Kolejna, pół roku starań, ale karmiłam wtedy piersią I nie obserwowałam cyklu. Trzecia ciąża już z obserwacjami, na pół roku starań chyba z 4 biochemy, 3 na pewno, bo potwierdzone betą. I tak myślę, że może za drugim razem też tak było, tylko nie obserwowałam się w ogóle. Ale te ciąże biochemiczne mnie jakoś nie przerażają, jeśli chodzi o mnie to potwierdza się teoria, że nawet 50% ciąż kończy się biochemami i tak już po prostu jest, a kobiety nawet o tym nie wiedzą, bo nie testują juz przed miesiączka. Chociaż oczywiście, gdybym nie miała za sobą donoszonych ciąż, to pewnie przeraziłoby mnie to o wiele bardziej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry