• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2026

reklama
Hej hej dziewczyny:) ja weekend spędziłam na 2 komuniach- to bylo wyzwanie...podróż 200 km między jedna a druga i juz sie cieszyłam ze to nie ja musze kierować. jako chrzestna nie mialam jak sie wymigać od nieobecności i tęsknię troche za wyjściami do ludzi wiec byłam pelna pozytywnej energii...dzisiaj wróciliśmy i normalnie nie wiem kiedy zasnęłam na kanapie... ja juz siedzę na L4 bo mój lekarz po tych paru latach starania dmucha na zimne a u mnie w pracy to stres jest na wysokim poziomie i raczej tylko rosnie w ciągu dnia a prace to sie zabiera jeszcze do domu :/ gin ustaliliśmy mi kolejna wizytę na 28.05 i chyba mówił ze od razu prenatalne bedą :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry