Do gotowania cierpliwości jakoś nie mam, ale jak już mnie bierze to czasem cosik mi sie uda, szczególnie upiec i pomyslałam ze może przyda sie sprawdzony przepis na chlebuś :-)
1 kg mąki pszennej
100 g otrąb pszennych ( ja zwykle dawałam całą paczkę przeważnie 125 g)
10g drożdży
1 łyżeczka cukru
1 szklanka mleka
3 szklanki letniej wody
1,5 łyżki soli
3 łyżki kawy Inki (daje kolor ale nie musi być)
i według mnie najważniejszy składnik czyli dodatki ja uwielbiam
orzechy włoskie ale można dodać słonecznik pestki dyni itp ok 100-150 g
*Drożdze posypać cukrem jak zmiekną zalać letnim mlekiem i dodać łyżeczkę mąki odstawić w ciepłemiejsce do wyrośniecia na ok 15 min ( ja wstawiam garnuszek -wiekszy coby nie wyszło z niego- do uchylonego piekarnika i właczam jedną grzałkę na 50 stopni w kuchni sie robi cieplutko a ciasto rośnie)
*W letniej wodzie rozpuścić sól i kawe Inke
*W dużej misce wymieszać makę z otrębami oraz dodatkami, do mąki z otrębami wlać zaczyn z drożdzy dodać wodę z solą i Inką , wszystko wymieszać w misce bardzo dokładnie (ja zwykle mieszam drewnianą łyżką bo konsystencja jest za rzadka na wyrabianie reką) i zostawić do wyrośniecia na ok 1,5 godziny
*Przełożyc do 2 długich blach keksówek, wierzch wyrównać łyżką zwilżoną wodą i odstawić jeszcze na ok 0,5 godz do wyrośnięcia
*piec około 30 minut w temperaturze 250 stopni
Smacznego
