• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Aneczko, niestety nie wiem jakie są teraz ceny w Polsce :baffled: No, ale pewnie coś ok. 100zł, albo lepiej, przynajmniej w Wawie rok temu tyle płaciłam.
 
Aneczka wspolczuje wiem ze Ci nie do smiechu ale dobre z tym pampersem :-D. Ja place 100 za balejage i ciecie ale strzelam ze ty 200 zaplacilas. I pokazuj sie w tej fryzurce moja droga

A moj synek dzis oszalal przy kapieli:szok::szok::szok::szok::szok:. Do tej pory raczej nie lubil sie kapac bo mine mial srednia. A dzis tak mu sie spodobalo chlapanie nogami ze :szok::szok::szok:. Tak chlapal ze ja bylam cala mokra ze juz nie wspomne o podlodze, a mine mial przy tym zabojcza :-D:-D. A na koniec jak go R wyjal z wanienki i polozyl na recznik to zrobil taki krzyk i placz i wrzeszal przez cale ubieranie. Tak mu sie spodobalo to kapanie. Jutro chyba wstawie ta foczke do kapieli do kabiny bo mam gleboki brodzik wiec wody bedzie mial tyle co w wanience i niech chlapie do woli :-D:-D:-D. W sumie juz nie wiem czy nie wole zeby jednak nie spacjalnie lubil kapiele ;-):baffled::baffled:.
 
Jutrzenka ja mam taką akcję po kąpieli codziennie :baffled: Kąpiel - super - chlapanie, przekręcanie się, a po wyjęciu tragedia.
Aneczka - udani dziadkowie, biedny Antoś taki pościskany. Strzelam 150 zł. No i możemy sobie podać rękę z tym dołem.

Wiecie co...nie dziwię się że sąsiad do nas przyszedł jak Młody się wydzierał po 22. Właśnie siedzę w komletnie cichym mieszkanku, nic nie gra i wiecie co słychać :baffled: kapanie wody do wanny pełnej wody autentycznie. I jeszcze coś - to żeśmy się z Krzyśkiem uśmiali bo słychać jakby ktoś gazy puszczał w kąpieli :laugh2::rofl2::laugh2:
Uroki mieszakania w bloku.
 
Ależ dziś jestem wyrąbana:-(:angry::crazy: ....
Pobudka o 6, badania okresowe, wypad na miasto pozałatwiać różne sprawy, potem spacer .... długaśny ... pranie, sprzątanie itp. itd., a to dopiero w poniedziałek się zacznie:crazy:
A i jeszcze dostałam @!!!!

Mam dość ... ale nadrobiłam:-)

Magdalenka :-)
Stefanka:-)
Sylwia "zlot czarownic" dobre:-D ale zazdroszczę, ja tu w okolicy nie mam żadnej znajomej mamuśki ... choć ich mnóstwo się kręci:-(
Grzechotka też mam te problem z ciuchami, szafa pusta a od poniedziałku do ludzi trzeba wyjść:baffled:
Aneczka jeśli chodzi o Wiarę i Kościół, to podzielam Twoje zdanie, a chrzciny mimo wszystko TAK, a co potem ... zobaczymy:tak:
A do fryzurki na pewno się przekonasz jutro i humorek Ci się poprawi ... 120zł obstawiam:tak:
Ataata trzymam kciuki;-)
Jutrzenka krzesełko do karmienia stoi u rodziców nieużywane, póki co ... dopóki nie będziemy dobrze siedzieć, a na razie karmimy na łóżku na poduszce albo w leżaczku, który też ma blokadę bujania.
Natomiast fotelik nadal mam ten do 13 kg, a większy również na wyjazd na wczasy pewnie małemu sprawimy...:-)
Kasia super że humorek Prezeskowi dopisuje, i że Mamusi też się udzielił:-)
Paula biedna Julka:-(
Viki zdrówka życzę:-)
U nas też w sprawie zębów nastała cisza ....:baffled: uffff, odpukać ... dziąsełka prawie białe, ale ząbków ani śladu:tak:

Spadam, bo ledwo żyję ...
Spokojnej nocki;-)

 
Magda dobre ale sie usmialam :-D:-D, moi tesciowie tez maja ten sam problem bo sasiedzi z gory lubia sobie baki w wannie popuszczac :no::no::szok::szok:.

Mowisz ze Twoj tez taki plywak ;-):-D:-D, dobrze ze moj tak pozno to zalapal :-D:-D
 
magda:-)
aneczka no ja tez obstawiam ze około 150:tak:

a ja wlasnie skonczylam 30 minutową rozmowe z moim ginem i w przyszłym tygodniu ide załozyc wkładke wewnątrzmaciczną...boje sie jak cholera no ale przekonal mnie....bo tabletki zdecydowanie mi nie slużą, a karmiąc piersią tylko te jedne moge brac wiec do bani.
 
reklama
Jak mieszkałam w Wawie to sąsiedzi z góry non stop bąki w wannie sadzili, chyba sobie jacuzzi robili ;-) A jeszcze co lepsze to mieli dwoje dzieci, które notorycznie coś do kibla wrzucały i wszystko się później przy odpływie blokowało, a że mieszkałam na parterze to niejednokrotnie wszystko odbijało u nas w kiblu i że tak powiem taplałam się w g...;-)Upominanie i gadanie nic nie pomagało, za koszty remontów też zwracać nie chcieli, więc nasz g...niany koszmar skończył się dopiero jak mieszkanie sprzedali ;-)
A co do wiary, to ja wierzę, ale nie praktykuję, najchętniej pozostawiłabym Oliśkowi decyzję co do chrztu, ale nie chce mi się słuchać już gadania rodziny... Jakoś mi się szczególnie z tym nie spieszy. Chciałam Go ochrzcić to ksiądz się wypiął, a jesteśmy tu skazani na jednego polskiego księdza tak jak już wcześniej pisałam i jego łaskę lub niełaskę...Ja wierzę w Boga, ale nie wierzę w kościół jako instytucję, za dużo brudów jest w tym naszym kościele i za dużo niedomówień i mieszania się w ludzkie życie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry