Cześc dziewczyny.
JUTRZENKO ja również pragnę złożyc Ci życzenia spóźnione ale szczere. Aby każdy kolejny rok z mężusiem obfitował w radośc, miłośc i szczęście, a wszelkie plany jakie sobie założysz się spełniły.
MARCELKU ogromne całuski dla kolejnego wielkiego chłopeczka w naszym gronie.
Kochana a to w ogóle potrzebna była bielizna ....

Nie kupowałam - wykorzystałam funkielnówkę koszulkę KORONKOWĄ, którą dostałam w zeszłym roku od męża na urodzinki i ani razu nie miałam jej założonej z powodu mojego "seksownego" ;-)brzuszka. Zdziwił się

że mam taką sexi koszulkę
My mieliśmy dziś ciężką nockę. Straszna burza u nas była, a szczerze mówiąc 3 się nakładały i jak walnęło koło domu coś ok 21 to mały miał już po spaniu. Zasnął dopiero po 23 i o 3 obudził się ze strasznym płaczem. Nie wiedziałam co się stało, ale coś mnie podkusiło i zajrzałam do pampersa, miał suchego co było dziwne, więc ściągłam mu skórkę z siusiaka i zaraz biedaczek się wysikał i za chwilkę zasnął.
Myślicie że za słabo przy kąpieli ściągaliśmy mu skóreczkę i teraz zarasta. Martwię się bardzo, ale na szczęście w poniedziałek mamy ten zabieg na wodniaczka więc jeśli się to będzie powtarzac to może zaraz mu coś z tym zrobią...??
Jeszcze dzisiaj będą wyniki badań z moczu, bo jak ostatnio byłam u lekarza z tym jego katarkiem to pani doktor stwierdziła że ma troszeczkę za grube nóżki i boi się czy nie zbiera mu się woda. Jeszcze tego by mi brakowało. Jak kurczę zaczęło się po urodzeniu to teraz za każdym razie cierpnę jak idę do lekarza na kontrolę, zawsze coś wymyślą. Bo nie wiem czy wam pisałam, ale Alex urodził się z bakteryjnym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych.
Trzymajcie się mocno skarbeczki.
Nie wiem czy uda mi się jeszcze dziś do was zajrzec, bo muszę iśc posprzątac dom, ugotowac obiad, no a wcześniej jeszcze zakupy i spacerek z maluszkiem.
Zaczęły się już truskawki, więc rano zbieranie, później teściowa jedzie sprzedawac a mi zostaje kucharzenie
Co do wakacji. To my nawet nie próbowaliśmy nad morze, bo wszyscy znajomi mówili że totalne przepełnienie. 23 lipca wyjeżdżamy na 8 dni na Słowację. Już się cieszę. Uwielbiam góry, gorące źródła a przede wszystkim zamki i te niesamowite jaskinie.
BUZIACZKI.