reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

A ja jestem juz zmeczona na maxa.Zanim polozylam Wicia spac robilam mega porzadki w domu( i jeszcze troche mi zostalo).Jutro Witek konczy roczek:szok: Tylko ,ze najbardziej meczace jest przy tym sprzataniu ganianie za malym;-):-D co sie za cos wezme to musze rzucac i leciec do niego bo znowu broi ten moj lobuziak.:rofl2:
Soida co do ruchow malenstwa to ja bym chyba wolala poczekac na porzadniejsze kopniaczki niz klasc sie na brzuchu;-) Nie obraz sie ale to chyba nie jest specjanie zalecane w ciazy.Rozumiem ,ze nie mozesz sie doczekac bo nawet ja choc to juz druga ciaza ciagle tylko sie wczuwam i czekam az dzidzia kopnie ale nic na sile:tak:
 
reklama
A ja wczoraj z ciekawości zrobiłam tak jak soidka... położyłam sie na brzuchu z łapą pod spodem... ale poleżalam z 10 minut i mi sie znudziło, a pozatym niewygodnie było:rofl2:
Poczekamy, zobaczymy..
 
Aneczko, a nie mówiłam ;) Już się rajdy za Witusiem zaczęły :-)

Jeśli zaś chodzi o ruchy to najczęściej Oliwier kopie mnie w boki brzucha i czasami zaczynam po żołądku dostawać ;)
 
A ja jestem juz zmeczona na maxa.Zanim polozylam Wicia spac robilam mega porzadki w domu( i jeszcze troche mi zostalo).Jutro Witek konczy roczek:szok: Tylko ,ze najbardziej meczace jest przy tym sprzataniu ganianie za malym;-):-D co sie za cos wezme to musze rzucac i leciec do niego bo znowu broi ten moj lobuziak.:rofl2:

znam to doskonale...jak gotuje to tez tak mam, a najczesciej jak zmywam naczynia..rece mokre w pianie a Ninka wlasnie luszuje lub placze bo sie przewrocila i lec:rofl2:
 
Dokaldnie Asmodis :-D
Kasiu musze Ci powiedziec ,ze rajdy to sie zaczynaja duzo przed chodzeniem:tak: jak tylko malenstwo zacznie sie przemieszczac.Witek nawet jak pelzal to tak zasuwal ,ze nadazyc nie mozna bylo.Teraz raczkuje i jest to samo, tylko do tego doszly upadki bo ciagle cos kombinuje.Chodzic jeszcze sam nie chodzi wczoraj pierwszy raz sie odwazyl i przeszedl 3 kroki ale dzis na razie nic;-)
 
Kochane dziewczyny pomózcie:-(:-(:-(
Ja od wczoraj bardzo się źle czuje dzisiaj się pogorszyło i nie wiem co z tym robić , jest mi słabo nie dobrze (delikatnie powiedziane) a przedewszystkim mam cały czas taki nadmuchany brzuch cały obolały to taki tępy ból jak by mi ktoś położył się na brzuch od zewnatrz.... i ja siedze to już wogóle umiieram .... a ja musze się uczyć na jutro na egz a nie leżeć wszystkie materiały mam na kompie i nie moge usiedzieć ....jestem załamana:-(:-(:-(:-(:-(
 
reklama
Aha i zapomniałam dopisać że coś się ze mnie leje ..... to nie woda ani nie krew czy coś tylko takie ... nie wiem co , nie wiem jak to nazwać upławy:zawstydzona/y::szok: o średniogęstej konystencji białe , czuje się jak bym sikała w majtki za przeproszeniem i cały czas sprawdzam czy nie robi się czerwone:zawstydzona/y::-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry