reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam się z Wami środowo:-):-):-):-)

Mój trochę wieczorem popłakał:-( budził się co kilka minut:baffled: ale jak już zasnął o 21 to spał do rana:-D Dał mamie pospac aż do 8:szok: więc jestem wyspana:tak:
Już po śniadanku, Marcel teraz poleruje mi podłogę a ja czytam i piszę:rofl2: A później jedziemy do koleżanki na kawcię:tak:
 
reklama
Witamy!!!!:-):-):-)

nie wiem czy nie zabije wkrotce Hanki Mostowiakowej...

chociaz w tym sie mogę z Toba zgodzic...

Ale dziś gorąco....malutki sie bawi, juz powinien spać ale nie będę mu psuć zabawy...Potem jak pośpi uciekamy na spacerek.
A w niedziele jedziemy najpierw do moich rodziców potem do teściów, tak na godzinkę,może dwie....bo potem to zobaczymy sie gdzieć na Wielkanoc:-(:tak:Ale to nic, czas szybko leci więc to minie bardzo szybko.

Asia malutka frekwecja....tylko Ty pisałaś, ze uczysz w średniej, to chyba wszystko tłumaczy...Mój mąż ma jutro zebranie z rodziacami, ale to podstawówka i zawsze dużo rodziców przychodzi.

Magda pracusiu hop,hop!!!

Miłego dzionka!pa:-)
 
helołłłłł my juz po sniadanku
mała juz po 2 hihiiihih
zaraz pójdzie spac ale najpierw musze odkurzyc i juz bede miała posprzatane
KASIU SLE CI SŁONCE własnie pusciłam go troche meilem
GRZECHOTKO HOP HOP ODEZWIJ SIE
 
Kacha u nas ostatnie dni słoneczne, straszą w pogodzie, ze weekend bardzo zimny...jakies przymrozki...To może to słoneczko przejdzie do Was....tam u Was w dalekim świecie to chyba zimy nie ma,co?
 
WITAM!!!
U nas nocka przespana uffff pogoda ładna słoneczko świeci:tak::-D
Kurde nas na sobote zaprosiła baba jago czyli moja teściowa a ja tam tak nie lubię jeżdzić że szok:wściekła/y::angry: pełno ludzi i dzieci jak tu się wymigać od tego:dry:a K już patrzy krzywo na mnie że już coś kombinuje:-p:tak::-D
KASIA no to super:tak:;-)
MIŁEGO DZIONKA KOBITKI!!!!!
 
Witam sie i ja.
Stefania ma racje, ja z kurami wczoraj poszlam spac, jakas zmeczona bylam. A i Oliwier nawet laskawy, bo budzil sie tylko 2 razy ( dodam ze normalnie to 4-5 razy)

Milego dzionka, my na razie spadamy...
 
Dotka w tym roku w styczniu spadł w Belfaście pierwszy śnieg od 10 lat :szok: Miasto było sparaliżowane, byliśmy u znajomych i na noc do domu nie mogliśmy wrócić, bo taksówki nawet nie jeździły. Nawet drzewa do zimy nie przystosowane, bo przed domem znajomych pod ciężarem śniegu runęły dwie ogromne gałęzie. Rano jak wracaliśmy do domu czekaliśmy na autobus 1,5 godziny (takie opóźnienia były), a w autobusie oprócz angielskiego kierowcy sami Polacy ;-) Tylko dzieci biegały w krótkich spodenkach i się tarzały po śniegu bo to dla nich sensacja ;-)
No tak pogoda ma się w Polsce zepsuć, bo ja tam zmierzam:baffled: Czegóż innego mogłam się spodziewać ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry