asiacur
Mama Filipa
Viki, starość nie radość. Mnie to już bliżej niż dalej ...;-);-)
Grzechotka u nas grota solna to jak się nie mylę 1zł/min. Dicoflor podaję Filipowi raz dziennie. Poza tym dostawał taki lek odpornościowy isoprinosine, teraz daję biostyminę i jak widać psu na budę to wszystko:-
-( Boję się tak go faszerować tymi lekami, żeby mu jakiejś krzywdy nie zrobić. Ech, co ja mam z tym moim chłopakiem. Wiem, że jakby nie chodził do żłobka, to nie byłoby tego wszystkiego. Tylko, że ja nie mogę sobie pozwolić na rzucenie pracy, nianie u nas koszmarnie drogie, więc zostaje mi walczenie z chorobami i wzmacnianie dziecka jak tylo się da.
Zastanawiałam się nad homeopatą, ale jak zobaczyłam warszawski cennik to mi się odechciało.
Grzechotka u nas grota solna to jak się nie mylę 1zł/min. Dicoflor podaję Filipowi raz dziennie. Poza tym dostawał taki lek odpornościowy isoprinosine, teraz daję biostyminę i jak widać psu na budę to wszystko:-
Zastanawiałam się nad homeopatą, ale jak zobaczyłam warszawski cennik to mi się odechciało.
. A ja az sprawdzilam na nk bo myslalam ze zle wpisalam dane ale wszystko ok, ciekawe co im sie pokręcilo
w sumie to w pore przypominaja 
;-)
a tak mi sie nic nie chce ......wogóle to ostatnio sie rozleniwiłam przez ten tydzien jak V byl w domu....i teraz tak jakos ciezko wrócic do starych obowiązków...