reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Asiacur kurcze, wierzę że nieźle się musiałaś przestraszyc:szok: Dobrze, że lekarz wam rozjaśmnił sytuację i że to nic groźnego:-)

Ja musze się Wam czymś pochwalic:tak::tak:
Dzisiaj mój synek pojechał do babci i dziadka na pół dnia żebym ja mogła odpocząc. Oczywiście po dwóch godzinach dzwoniłam żeby spytac jak sobie radzi mój kochany synek:-) Nie tęsknił, nie płakał, był bardzo grzeczny:tak: O 16 po niego pojechałam i jak mnie zobaczył to aż piał z zachwytu, jeszcze nigdy nie widziałam go tak uradowanego:-D:-D:-D Przytulał mnie i całował aż sama sie popłakałam:tak: A jak posadziłam go na chwilę na podłogę żeby zdjąc kurtkę to zaczął strasznie płakac z ogromnym żalem bo chciał jeszcze się poprzytulac:szok:
Tak mocno się stęsknił:tak: Kochany mój:-):-)
 
Sylwia- fajnie tak, jak sie przylepiaja, nie? U mnie to nawet bez powodu Olivier przyjdzie i sie przytuli :tak:. Male slodziaki:-)
Asia- no, powiem Ci, ze brzmi groznie, tez bym sie przerazila. Dobrze, ze od razu zasiegnelas jezyka...:tak:

A gdzie reszta? Meldowac sie....
 
Wiktorek bardzo dziękuje za pamięć buziaki
Dota...już nie niebieskooki...w tej chwili już jest mieszany...zieleń zaczyna wychodzić powolutku

Monia - no świetnie! Ja w ogóle nie rozumiem , jak on taką Laseczkę tak źle mógł traktować!

Oliwciu, Elciu, Jasieńku
, Ksawciu, Filipku - zdrówka!

Sylwia ja mam takie akty miłości codziennie jak wrac z pracy i przez godzine nie moge Młodego odłożyć, wisi na mamusi jak małpka. A potem wraca tatuś i przeskakuje na następną ofiarę :-D
Kochają nas te dzieciory - nie ma co!

Ja dziś się na impreze nie piszę, bom słaba więc zaraz idę spać ;-)
Bawcie się dobrze Kochane!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry