ojjjj-jest co czytać-Wy znów pędzicie!!!

:-) ale fajnie robi nam się milusio :-)
no tak co ja miałam napisać?.........hm?
Baśka-dzięki za miłe słowa!!!-z tym odwykiem to tak się nie da!!!!-już jak Cie dopadło to koniec kaplica



moja siostra swojego czasu wymyśliła nam tzn.sobie mnie i mojemu mężowi choroby.
-ja mam -hipnotyzing forumus
-mój mąż -gieromus
-moja sis-chorobus fotoblogus
Jutrzenka-mnie też leń się udzielił -nie wiem skąd?
Kata-do mnie dopiero z zakładu przyszło rozliczenie musimy teraz z mężem w jedno to złączyć i się rozliczyć.
Kacha-u nas w nocy to albo suszarka do włosów chodzi albo gra magnetofon
Paula-oj jest co czytać.....co do ujawnienia płci maluszków -to mój Kuba pokazał się już w 12 tyg.
i całkiem śmieszna była historyjka z tym---ja chodziłam prywatnie to ginka i zawsze nie było widać co będzie -kiedyś J wybrał się ze mną bo chciał zobaczyć co będzie i chcial poznać Kubcia na żywo zobaczyć jak się rusza itd.
lekarz mu objaśnia -tu jest nóżka,tutaj rączka...i ...o a tu no sam pan widzi!!!!



Kuba rozłożył bioderka i jak na dłoni siusiak i jajeczka!!!!-lekarz na to -..no tata przyszedł to syn od razu prezentacje zrobił i się pochwalił przyrodzeniem bo jak mama była ciekawa to chował i nic.....


Sylwia-fajnie że mała się wierci-ja zwłaszcza pod koniec ciąży to już nie mogłam...tak mnie Kuba boksował!!! -sorki że pytam...bo może nie doczytałam prędzej- który to miesiąc?
-widzisz jak ładnie Ci imię napisałam




hehehe-ja też nie piłam kawy w ciąży-zresztą ja to aż taka kawowa nie jestem

ale wypiję też sobie.