• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Paula domyslam sie jaka jestem wsciekla, pamietam jak moj kilka m-cy temu byl na pozeganiu kolegi i tez mial wrocic okrelsonej godziny i w dobrym stanie a jak wrocil to pewnie pamietasz :angry::angry::angry:. Dobrze ze rzadko sie takie okazje trafiaja :tak::tak::tak:
 
Jutrzenka mój też wtedy imprezował :-D

No ciekawa jestem jak wróci? Rok temu pożegnanie z grupą na wakacje nie skończyło się dobrze... ale nie będę tu o tym pisać bo :zawstydzona/y:

Ja to nie chodziłam po każdym skończonym roku. Tylko grzecznie do domku, stęskniona za dzieciątkiem, a po I roku w ciąży więc bez sensu... :sorry:
Może i to babska głupota ale mnie ciągnie do dziecka strasznie. Samcy mają większy luz chyba... :eek::confused2:
 
kobitki
-spadam się kumpkać i śpiochać
-padam jakoś na ryj.......
do tego muszę oddać komp.J-nagrywa płytę niespodziankę -tej mojej kumpeli która w świeta ślub brała....

dobrej nocki Wam życzę i kolorowych.....

mam nadzieję że jakoś przetrwam tą noc????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry